WP Film

Polecane

David chce odlecieć

Trwa ładowanie...
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zdjęcie
Podziel się
Tytuł oryginalny

David wants to fly

Gatunek

dokumentalny

Kraj produkcji

Niemcy

Rok produkcji

2010

Data światowej premiery

07.01.2011

Czas trwania

96 min.

Reżyser
Muzyka
Scenarzysta
Operator
Obsada

David Sieveking (on sam)

David Lynch (on sam)

Mark Landau (on sam)

Earl Kaplan (on sam)

Judith Bourque (ona sama)

Ringo Starr (on sam)

Paul McCartney (on sam)

Dawid chce odlecieć to film o poszukiwaniu duchowości w świecie, który jest jej pozbawiony, a także o skutkach, jakie grożą każdemu, kto zdecyduje się obrać tego typu drogę. Mimo, że główną osią dokumentu Sievekinga jest odkrywanie prawdy o ruchu medytacji transcendentalnej i o naturze sekty jako takiej, to jednak film ten nie jest przeciwko poszukiwaniom duchowym. To raczej rodzaj skutecznego ostrzeżenia przed zbyt ambitnym i ślepym angażowaniem się w ten rodzaj działalności.

Reżyser jest fanem Davida Lyncha i dlatego postanowił w filmie wcielić się w ulubioną przez siebie postać z jego filmów – inspektora Coopera z Miasteczka Twin Peaks. Z podobnym do niego zapałem śledzi z kamerą propagowaną przez Lyncha ideę i mimo ograniczeń, groźby procesu i zawirowań w życiu osobistym jest w filmie wnikliwym, czasami wręcz niewygodnym detektywem. Nie zapomina zarazem o swej pierwszej intencji: potrzebie odnalezienia duchowości i życiowego sensu.

Dzięki temu zachowuje dystans, autoironię i czujność, a jego film staje się błyskotliwie opowiedzianą, osobistą historią. Nie bez znaczenia jest w tym wypadku prowadzony symultanicznie wątek, przedstawiający prywatną biografię reżysera – rumuńską narzeczoną, która towarzyszy reżyserowi w jego fascynacji medytacją transcendentalną i z którą w efekcie rozstaje się on na ekranie.

Film wzbudził duże kontrowersje zarówno wśród władz ruchu medytacji transcendentalnej, jak i pośród jej propagatorów. Sekta próbowała blokować publiczne pokazywanie filmu. Zaoferowała nawet reżyserowi sfinansowanie kolejnego filmu – tym razem jednak pozbawionego krytycyzmu.

Z kolei David Lynch starał się uniemożliwić prezentację filmu na MFF w Berlinie, dzwoniąc do dyrektora festiwalu. Próby te okazały się jednak bezskuteczne, a film z sukcesem znalazł się w europejskiej dystrybucji. Ostatnio jednak David Lynch, który głosi, że medytacja wpajana w szkołach zaprowadzi pokój na świecie oraz wykształci w ludziach zdolność lewitacji, zapowiedział realizację własnego dokumentu o Maharishim.

Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Podziel się na Facebooku