agkaminski
17:08, 04 grudnia 2006
Choć rzecz jasna poznałem cały film, a jednak romantyzmu w nim, jak na lekarstwo dla zdesperowanego nastolatka wyciskającego swojego, wielkiego pryszcza. I nie o romantyzm tu rzecz jasna idzie, ale o drwienie sobie w najlepsze ze wszystkiego, co może...