wp

"Długa noc": seria niefortunnych zdarzeń [RECENZJA DVD]

Nie trzeba wydawać fortuny na promocję ani zatrudniać najbardziej znanych hollywoodzkich gwiazd, by produkcja podbiła serca widzów. Przekonuje nas o tym kolejny telewizyjny hit HBO, który zebrał mnóstwo pozytywnych recenzji. I trudno się dziwić, bo ta mroczna, inteligentna, a zarazem niejednoznaczna opowieść nie jest typowym kryminałem jakich wiele. "Długa noc" to bez wątpienia jeden z najlepszych seriali 2016 roku.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
"Długa noc": seria niefortunnych zdarzeń [RECENZJA DVD]
(Materiały prasowe)

Miniseria przedstawia losy Nasira Khana - syna pakistańskich imigrantów, wplątanego w morderstwo mieszkanki Nowego Jorku. Poznajemy go jako spokojnego studenta mieszkającego z rodzicami i bratem. Z pozoru nie wyróżnia się niczym szczególnym. Wszystko zmienia się w ciągu jednej nocy, gdy chłopak postanawia bez wiedzy ojca pożyczyć jego taksówkę, by pojechać na imprezę. Zamiast na balandze, noc kończy w mieszkaniu przypadkowo poznanej dziewczyny. Wraz z nią daje się ponieść chwili. Alkohol, narkotyki i przygodny seks okazują się mieszanką wybuchową, a upojna noc zmienia się w koszmar. Bohater budzi się w łóżku ze zmasakrowanym ciałem nieznajomej. Oszołomiony, przestaje logicznie myśleć. Jedna zła decyzja pociąga za sobą kolejne. Tak Nasir staje się głównym podejrzanym w sprawie o zabójstwo. Czy rzeczywiście jest winny?

wp

Właśnie to pytanie przez kolejne odcinki zadają sobie widzowie. Twórcy powoli odsłaniają karty, ujawniając różne aspekty prezentowanej historii. Oczami bohatera odkrywamy realia amerykańskiego systemu sprawiedliwości dalekiego od doskonałości i pełnego uprzedzeń. Obserwujemy, jak jednostka radzi sobie w zderzeniu z systemem, w którym słabymi elementami są sami ludzie, jak chociażby niedoświadczeni funkcjonariusze lub nieprzestrzegający regulaminu policjanci. Śledzimy rozprawę sądową z perspektywy oskarżycieli, jak i obrońców. Obie strony sprytnie manipulują ławą przysięgłych. To gra pozorów i niedomówień, w której nie do końca chodzi o prawdę.

Materiały prasowe
Podziel się

Z równie nieodpartą ciekawością przyglądamy się zmianie, jakiej poddany jest Nasir. Bohater na naszych oczach przechodzi zaskakującą metamorfozę. W więzieniu, w którym oczekuje na rozprawę i wyrok, musi stawić czoła nowym, często bezwzględnym, regułom. Nie może liczyć na pobłażliwość strażników, a tym bardziej innych osadzonych. Chcąc przeżyć, przekracza kolejne granice i zaczyna działać coraz mniej racjonalnie. Nieśmiały student pokazuje nieznaną twarz, a my nie jesteśmy w stanie stwierdzić jednoznacznie, czy to jedynie taka poza, czy sympatyczny chłopak ma jednak na sumieniu coś więcej, niż nam się wydaje.

Siłą "Długiej nocy" jest nie tylko na dobry scenariusz, ale także znakomite kreacje aktorskie. Dzięki niej poznaliśmy Riza Ahmeda - niespodziewaną wschodzącą gwiazdę kina, która w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy pojawiała się zarówno w telewizyjnych, jak i filmowych hitach. Chociaż 34-latek przed kamerami debiutował w 2005 roku, dopiero dzięki produkcji HBO jego nazwisko stało się znane wśród widzów na całym świecie. Na ekranie stworzył wyjątkowy duet z bardziej doświadczonym kolegą po fachu, mającym na swoim koncie blisko sto ról.

wp
Materiały prasowe
Podziel się

Mowa o Johnie Turturro wcielającym się w postać Jacka Stone'a - ekscentrycznego adwokata borykającego się ze schorzeniem, uniemożliwiającym mu normalne funkcjonowanie. Przez egzemę stóp musi nosić sandały, co wygląda komicznie, zwłaszcza na sali sądowej. Ten, zdawałoby się podrzędny prawnik, widzi w sprawie Naza szansę na dobry zarobek i rozgłos, bo zabójstwem z udziałem Khana interesują się media. Za pozornym wyrachowaniem kryje się jednak prawdziwa troska, a im bliżej poznajemy tego, zdawałoby się odpychającego bohatera, tym bardziej zaczynamy go lubić.

Serial "Długa noc" to produkcja wciągająca od pierwszych minut i trzymająca w napięciu do samego końca. Nie ma tu spektakularnych strzelanin ani ciągłych zwrotów akcji. Na oczach widzów rozgrywana jest za to psychologiczna wojna, w której nic nie jest czarno-białe.

wp

Wydanie DVD
Składający się z ośmiu odcinków miniserial ukazał się nakładem Galapagos. Produkcję można oglądać w oryginalnej wersji językowej z polskimi napisami. W skład wydania wchodzą aż trzy płyty DVD. Dużym zaskoczeniem jest brak materiałów dodatkowych.

Ocena: 8/10

Materiały prasowe
Podziel się
wp
wp
wp
wp
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.