Bartosz Żurawiecki
Kilka słów o sobie: domator-nihilistai
Filmy, do których powracam: wracam rzadko, za dużo nowych rzeczy do obejrzenia, jeśli już to do... "Wojny domowej".
Filmowa klasa sama w sobie: "Fanny i Aleksander" Ingmara Bergmana
Największa filmowa porażka: wszystkie bogoojczyźniane produkcje w polskim kinie - te, które już nakręcono i te, które dopiero powstaną
W moje kolekcji na honorowym miejscu: stoi Kabaret Starszych Panów
Moje największe odkrycie filmowe ostatniego czasu: serial "Sześć stóp pod ziemią"
Filmowe marzenie: nie mam, za marzenia nikt mi nie zapłaci
Pasja poza filmowa: spanie, seks, picie wina z przyjaciółmi