




2006 rola u Volkera Schlöndorffa w głośnym, polsko-niemieckim „Strajku”
2006 pierwszoplanowa kreacja Beaty w „Placu Zbawiciela” Joanny Kos-Krauze i Krzysztofa Krauze, nagroda na FPFF w Gdyni, Orzeł i nagroda na MFF w Valladolid za najlepszą rolę kobiecą
2005 udział u boku Jacka Braciaka w głośnym filmie „Z odzysku” Sławomira Fabickiego

4.02 / 5
3.69 / 5

Jowita Budnik nie jest zawodową aktorką i nigdy nawet nie myślała poważnie o tej profesji, mimo to jest osobą znaną i rozpoznawalną właśnie z występów na ekranie. W pamięci widzów zapisała się głównie dzięki roli nastoletniej Marty w serialu „W labiryncie”, a ostatnio – dzięki świetnej, nagrodzonej na FPFF w Gdyni kreacji Beaty w „Placu Zbawiciela”. Przez lata znana była pod panieńskim nazwiskiem, jako Jowita Miondlikowska. Urodziła się 28 listopada 1973 roku w Warszawie. Jowita Budnik uczęszczała na lekcje aktorstwa do słynnego, młodzieżowego ogniska państwa Machulskich, przy Teatrze Ochota. To tam wypatrzył ją Radosław Piwowarski, dzięki któremu zadebiutowała na ekranie. Grała epizody w serialach („Klan”, „Złotopolscy”, „Na dobre i na złe”, „Matki, żony i kochanki” Juliusza Machulskiego), w filmach dla dzieci i młodzieży. W 1999 roku Jowita Budnik po raz pierwszy zetknęła się bliżej z Krzysztofem Krauze, trafiając na plan „Długu”, w zastępstwie za inną aktorkę do drobnego epizodu.



Wszystko o pl.Z
Po obejrzeniu "Placu zbawiciela",śmiało mogę powiedzieć,że ta kobieta ma talent.Talent aktorski,ale jakby w innej sferze.Ciężko mi mówić ,bo nie jestem fachowcem,ale coś w tym aktorstwie jest.Odbieram to tak jakbym oglądał filmy z K.Majchrzakiem,albo z A.Chyrą,czyli aktorzy wymagający ,którzy wymagają od odbiorcy myślenia i razem z nim kreują postać.Pani Jowito szkoda ,że miała pani tak długą przerwę,prosimy o jeszcze.
Wszystko o pl.Z
Po obejrzeniu "Placu zbawiciela",śmiało mogę powiedzieć,że ta kobieta ma talent.Talent aktorski,ale jakby w innej sferze.Ciężko mi mówić ,bo nie jestem fachofcem,ale coś w tym aktorstwie jest.Odbieram to tak jakbym oglądał filmy z K.Majchrzakiem,albo z A.Chyrą,czyli aktorzy wymagający ,którzy wymagają od odbiorcy myślenia i razem z nim kreują postać.Pani Jowito szkoda ,że miała pani tak długą przerwę,prosimy o jeszcze.