piątek, 11 września 2009 09:34 | PAP/Nasz Dziennik, IAR
|
|
korzenie mediów, z historykami podobnie jest
Media polskie lub polskojęzyczne utrwaliły ciekawą tradycję oświecania Polaków poprzez ich gnojenie. Tradycja ta wyrasta z okresu w którym osoby pochodzenia ży.owskiego stały się popami czyli etatowo pełniącymi obowiązki Polaków;Trudno zatem dziwić się niechęci żurnalistów do lustracji. Naukowe klany, prawnicze, lekarskie, medialne, aktorskie, polityczne. Sztucznie hodowane elity pod nadzorem Wielkiego Brata: Związany z Jerzym Giedroyciem Instytut Literacki w Paryżu był jak najdalszy od anty.ydowskości. Tym wymowniejsza była w tej sytuacji nader szokująca informacja zawarta w wydanej przez ten Instytut w 1967 książce Georga Fleminga Polska mało znana: W okresie stalinowskim na przeszło 100 dzienników, tygodników i miesięczników, wychodzących w samej tylko Warszawie, było tylko dwóch naczelnych nie-Ż.dów
była lata temu nie teraz
nazywała się jeśli dobrze pamiętam telewizja Niepokalanów. Zmieniła się nie tylko nazwa ale i cały program- nie oglądam.
a kto dzisiaj chce
oglądać takie programy? a stacja chce się utrzymac i jeszcze zarobić.
przebiegłość
No bo taki przypadkowy telewidz się zagapi na ukrytą kamerę, potem mu się nie będzie chciało sięgnąć po pilota, nadejdzie pora programu katolickiego, on się sam przekona, że to fajne i zacznie go regularnie oglądać.
Nie wątpmy w przemyślność oo. franciszkanów.
Goło i wesoło
Świetnie! Mniej indoktrynacji, więcej normalności!

