search
powiązane
tape
fotka

Quentin Tarantino

Ocena talentu:
Ocena 43/5 4.75 / 5

Ocena wyglądu:
Ocena 41/5 4.25 / 5


premiery

Bartosz Żurawiecki: Seks z Tarantino

piątek, 25 września 2009 11:26 | Bartosz Żurawiecki (''Film'')

Quentin Tarantino Quentin Tarantino
źródło: EastNews
Uprzejmie donoszę, że odkryłem, na czym polega sukces Quentina Tarantino. Otóż, jego filmy mają strukturę idealnego aktu seksualnego: długa gra wstępna, akcja, intensywny orgazm i papieros ex post.

Weźmy „Bękarty wojny“ – najpierw autor w nieskończoność emabluje widownię, wykorzystując do tego celu swoich bohaterów, ich wizerunki i dialogi. Potem obraca ją na wszystkie strony, aż wreszcie mamy wielką kulminację, czyli masakrę w paryskim kinie, która, już choćby przez wystrzały i eksplozje, przypomina wytrysk. No i na zakończenie krótki odpoczynek po wysiłku erotycznym – pozwalamy sobie wtedy na jeszcze jedną drobną przyjemność (tu będzie nią „popieszczenie“ pułkownika Landy). Całość wieńczą zaś oklaski; byłem na zwykłym, „szeregowym“ seansie w Kinotece i publiczność biła na napisach brawo, najwyraźniej usatysfakcjonowana i zaspokojona.

Analiza porównawcza aktu seksualnego z aktem projekcji to wciąż leżący odłogiem człon filmoznawstwa. Z grubsza i stereotypowo rzecz ujmując męską narrację seksualną wyraża kino akcji, żeńską – komedia romantyczna i melodramat. Ale przypadek Tarantina jest bardziej skomplikowany. Bo choć jego filmy wyrastają z męskich, a nawet chłopięcych fantazji, to np. owa przedłużona gra wstępna należy raczej do narracji żeńskiej (faceci z reguły wolą od razu przystąpić do czynu). Zresztą, najbardziej lubię takie filmy amerykańskiego reżysera jak „Jackie Brown“ czy „Grindhouse: Death Proof“, w których oddaje on męskie akcesoria i strategie w ręce kobiet. Pozwala im się zabawiać po swojemu.

Myślę też, że wszelkie próby szukania w twórczości Quentina kolejnych den i nowych interpretacji rozbijają się właśnie o przyjemność. To o nią (wyłącznie?) tutaj chodzi. A przyjemność, zwłaszcza seksualna, nie musi mieć żadnego uzasadnienia czy usprawiedliwienia. No, chyba że jesteśmy głęboko wierzący i seks łączy się dla nas zawsze z poczuciem winy oraz misją rozrodczą w ramach świętego związku małżeńskiego. Wtedy „Bękarty...“ mogą wydać nam się co najmniej podejrzane, jeśli nie odpychające.
ZOBACZ TAKŻE:
Baby z "Dirty Dancing" - jak dziś wygląda? Dołącz do ponad 5000 fanów Facebooku! Miała trzy piersi! Jak dziś wygląda?
Pamiętacie Jadźkę z "Samych swoich"? Ona ma czym oddychać! Co dziś robi Maryna z "Janosika"?
Ocena
Twoja ocena:  
Ocena 0/5  
Średnia ocena: Ocena 4.17/5 4.17 / 5
A teraz ...
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj


Opinie

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!