Zygmunt Chajzer
źródło: Agencja Mazur
Odcinek ósmy wygrała Mucha, druga była Natasza (to już się robi nudne).
Odpadł Chajzer. Program rozpoczęła brawurowo Skrzynecka. Gdy Gąs
powiedział, że do wszystkiego doszedł sam odparowała - Ciszę się, że
doszedłeś bez mojej pomocy... Chyba chciała przebić sobotnią Foremniak,
która dochodziła w "Mam Talent". Zapowiada się naprawdę wysoki poziom w
rytmie przebojów z filmów. (Porno???).
Zaczynała Otylia jako Marylin Monroe. Foxtrot na marne 28 punktów. No
cóż, Marylin raczej nie potykała się o własną suknię. Beata Tyszkiewicz
zachwycała się plecami Otylii, a społeczeństwo zachwycało się fryzurą
Iwony Pavlović. Był to czarny hełm ze starannie uformowanym na czubku
pagórkiem. Czyżby Iwona wybierała się z misją pokojową na Marsa?
Tańce w tym odcinku są bardzo standardowe a komentarze jeszcze bardziej.
Przy Otylii było jak zwykle o basenie a przy Chajzerze? Już wiecie? Tak!
O tym, że jest coraz młodszy. Pewnie dlatego, że jest najstarszy. Trzeba
przyznać, że oboje z Blanką Winiarską wyglądali super - Blanka śliczna i
młoda a Chajzer miał piękną kurtkę ramoneskę. 36 punktów za jive'a.
Natasza Urbańska jak co tydzień mówiła o swojej ciężkiej pracy i o tym
jak trudno jest tańczyć w "Tańcu z Gwiazdami". Naszym zdaniem można nie
tańczyć... Natasza jako Audrey Hepburn tańczyła walca angielskiego w
scenografii z otwartym oknem. - Wyglądałaś jak przez okno - wypalił
Galiński. Po czym dodał - Mucha nie siada... Zabrzmiało złowrogo. Co na
to Mucha nie wiemy niestety. 37 punktów.
Polecamy także: