Izabela Trojanowska
źródło: Agencja Mazur
Wszystko jest dla ludzi, ale jeśli ma się słabą głowę, lepiej nie sięgać
po alkohol. Niestety gwiazdy czasem o tym zapominają, a potem bardzo
tego żałują...
1. Tomasz Stockinger
W popularnym serialu "Klan" gra kompetentnego i odpowiedzialnego doktora
Lubicza. Ale jego serialowy wizerunek niestety daleko odbiega od tego,
jakim człowiekiem Stockinger (54 l.) jest w realnym życiu. Aktor usiadł
za kierownicą mając 2,3 promila alkoholu w wydychanym powietrzu! Mało
tego. Spowodował wypadek i uciekł. I pomyśleć, że jeszcze kilka lat temu
firmował swoją twarzą konkurs "As bezpiecznej jazdy"... Po tym feralnym
wypadku Stockinger próbował się usprawiedliwiać. -- Nigdy wcześniej mi
się to nie zdarzyło. Dlatego chciałbym przeprosić wszystkich, którzy
ucierpieli z powodu tego incydentu. Ostatnio nie czuję się najlepiej,
jestem mocno przepracowany. Dlatego zadziałały tu wszystkie elementy:
stres, nieodpowiedzialność i zwykła głupota -- wyznał. Ale naszym zdaniem
przeprosiny to za mało, gdy się naraża ludzkie życie. U nas na haniebnym
1. miejscu.
2. Andrzej Chyra
To prawdziwy król życia! Aktor lubi zabawę i piękne kobiety. Dlatego
chętnie bywa na imprezach, a wtedy nie wylewa za kołnierz. Wiadomo, że
alkohol rozwiązuje języki, a Chyra (45 l.) z pięknymi kobietami jest
gotów przegadać całą noc. Nic dziwnego, że jeden z letnich wieczorów
spędził z dwiema dziewczynami, pokładając się na chodniku przed jednym z
warszawskich klubów. Ale czasem jednak gwiazdor przesadza z balangami.
Po jednej z nich był tak zmęczony, że zasłabł w teatrze przed
spektaklem. Koledzy natychmiast wezwali karetkę. Kroplówka z glukozy
postawiła go na nogi. U nas na 2. miejscu.
3. Katarzyna Figura
Seksowna aktorka to koneserka dobrej kuchni i wybornego wina. Figura (47
l.) lubi się czasem spotkać z przyjaciółką i zjeść z nią pyszną kolację.
Niestety, w ubiegłym roku jedna z takich degustacji skończyła się dla
niej fatalnie. Gwiazda zamówiła do kolacji butelkę trunku. Wino miało
zaostrzyć apetyt, ale pani Kasia wypiła o jeden kieliszek za dużo. A na
domiar złego wsiadła potem za kierownicę. Daleko jednak nie ujechała,
bo zatrzymał ją patrol policji. Aktorka miała 0,22 promila alkoholu we
krwi. Gwiazda wieczór spędziła na komisariacie. Ale to nie koniec. Przez
ten wybryk aktorka straciła prawo jazdy na pół roku. Podobno to nie był
pierwszy raz, gdy wsiadła za kierownicą pod wpływem alkoholu. Miejmy
nadzieję, że ostatni. 3. miejsce!
Polecamy także: