czwartek, 12 listopada 2009 13:17 | Wirtualna Polska
źródło: UIP/ fot. "Wróg u bram"
|
|
2012
film jak film godny ameryki chociaz reżyser niemiec:) efekty były naprawde spoko i w tym filmie głównie o to chodziło a nie o to żeby zwracac uwagi na dialogi. film miał pokazac koniec swiata i według mnie mu sie to udało i fajnie że zbudowali arki... ja oceniam film na mocne 4.5 a nawet 5...
Ja to mam teraz koniec świata
żona mi się puszcza
i co ja mam robić?
Widzałem już... słaby...mógł by być lepszy.
Film mimo ogromnego rozmachu efektów specjalnych nie ustrzegł
się wielu błędów merytorycznych , to wstyd przy tak ogromnej
produkcji.Dla "gawiedzi" może i to fajny "straszak", ale fachowcy
z czasem wytkną liczne błędy co znacznie obniży wiarygodność
tego "hitu". Dziwi zatem ,że przy tak ogromnym budżecie nie
znalazło się "parę groszy" dla rzeczywistej naukowej konsultacji już choćby w sprawie kalendarza Majów i jego prawdziwego pochodzenia jak i przeznaczenia.
Siedział sobie Maj i pisał kalendarz...
Siedział sobie Maj i pisał kalendarz. Nagle patrzy- przepowiednia mówi, że w 2012 roku ma się odbyć Euro w Polsce i na Ukrainie. Maj oczy wybałuszył i mówi: "Toż to koniec świata!" A potem wstał, rzucił ten kalendarz w cholerę i tak się właśnie ten kalendarz skończył;P
2012?
ludzie przeciez w tym filmie chodziło o efekty specjalne o to ze niby w 2012 ma nastapic koniec swiata,wiec co wy sie spodziewaliscie komedii romantycznej? wiadomo było od poczatku ze jedyne o co tu bedzie chodziło to o koniec swiata i pokazanie tego konca swiata,wiec był pokazany.według mnie film dobry,efekty na najwyzszym poziomie
lipa
zgrzalem sie na ten film jak biala na swieta a okazal sie porazka
Koniec swiata?
Qrna, a liczylem , ze w 2012 roku w koncu przejade sie polskimi autostradami. Szkoda zatem, ze nie buduja szybciej, a moze drogowcy wiedza i dlatego???Cholera, jednak szkoda.
filmo porazka... typowy american mega shit movie
o pare kilo za duzo efektow specjalnych; niektore akcje po sporstu smieszne (przejazd przez walacy sie budynek; ucieczka po popekanych plytach tektonicznych; ucieczka od walacego sie wiaduktu; gdzie setki tysiecy betony spada za limunzyna przez 10sek.; przelot avionetka pomiedzy dwoma walacymi sie wierzowcami)
No i oczywiscie kwestia merytoryczna...
Kalendarz majow nie mowi o KONCU SWIATA, tylko o nastepnej epoce, planety ustawionne w wzdluz lini byly ustawone chyba w 2001 roku prawda?
tak samo 1,5km tsunami moze zalewac tybet ktory ma 5km n.p.m.
Duzo faktow naciaganych i obrabianych na potrzeby filmu.
No i oczywiscie koncowe american superhero czyli nurkowanie w wodzie i ocalenie wszystkich z Arki przez glownego bohatera....
echhhh dla mnie oporocz efektow ten film nic nie reprezentuje z soba :P
nie polecam :(
wybrałam się na ten film tylko dlatego, że mąż mnie namówił... osobiście uważam że szkoda czasu i pieniędzy. film nudny do tego stopnia, że co niektórzy nie wytrzymywali dokońca seansu...
:D
bilety w zalezności dorośli 22zł a dzieci 18 zł trzeba czytać. Ale film jest SUPER!!
Mam takie pytanie
ile kosztuje wstęp i czy trzeba czytać?? z góry dziękuje
Chora wyobraźnia produkuje
obłąkane tytuły! Do psychiatry, p. redaktorku!
Film jest super, rewelacyjne efekty, super rozrywka i oczywiście jak zawsze świetny John Cusack!!! jeśli chcecie się zrelaksować i dobrze bawić to gorąco polecam!!!
nie bedzie konca swiata
stale sie rozwijamy :)
Film
a ja juz to ogladałem na filmio.pl zanim jeszcze to w kinach w polsce było
Lipa,lipa,lipa
To chyba kręcony na "prędce" żeby ktoś inny tego reżysera nie wyprzedził. Dziewczyny bardzo się starały, ale im to nie wychodziło.
porażka
Film ze zbyt dużą ilością efektów specjalnych. do tego masa błędów które same rzucają się w oczy- "urwało cały naziemny kontakt" a za moment scena gdzie gościu dzwoni przez telefon do gł bohatera ;), absurdalne sceny jak np ucieczka z walącego się miasta limuzyną skacząc między kolejnymi urwiskami... Jako całość okey ale błędy aż rażą!

