poniedziałek, 16 listopada 2009 14:00 | Wirtualna Polska
źródło: UIP/ fot. "Wróg u bram"
|
|
odp.
Co madagaskar do 2012? Wysunąłem swoje poglądy i opinię na temat filmu, przedstawiłem jak to widzę, a tu zaraz jakiś osobnik, który idąc do kina zakłada garnitur, bo robi to od święta, wypowiada obraźliwe kwestie bez ładu i składu.. To tylko świadczy o braku inteligencji i zdolności do dyskusji. Przedstaw konkretną opinię popartą przykładami, forum jest od tego by się wypowiadać, a nie pokazywać, że się jest tępakiem. Podejrzewam, na podstawie twojej opinii i stylu wypowiedzi, że edukację skończyłeś na przedszkolu, a kino do którego chodzisz znajduje się między twoją pracą na wysypisku a pobliską siłownią do której codziennie uczęszczasz.. Jeśli ktoś nie potrafi prowadzić dyskusji to niech lepiej nie klepie w te klawisze i nie wypowiada swoich opinii.. Ludzie! Beznadzieja.. Czy jest ktoś z kim można normalnie podyskutować?
REKLAMA DŹWIGNIĄ HANDLU!....
Przereklamowana amerykańska żenada, nie polecam.
JA BYM TAK SIĘ NIE CIESZYŁ
Jak obejrzy go Bronek to może rzuci propozycję moherom aby go wycofać?
fabuła dla półmózgów
Totalne pranie! tylko czego, bo jak to się komuś podoba to ma jeden zwój w mózgu więcej od kury. KOLEJNA EFEKCIARSKA SZMIRA Z HOLLYWOOD!!!
bzdura
dawno nie widzialem tak beznadziejnego filmu.
Beznadziejny !!!
Szum medialny jakby miało to być skrzyżowanie Armageddonu z bóg wie czym. Tymczasem to totalna pomyłka, ckliwa bajeczka dla wiernych. Najwyraźniej telewizja albo ktoś ważny musi na tym filmie zarobić. Dla kościoła to też niezła propaganda. W kryzysie każdy chwyt dozwolony. Dałem się nabrać i obejrzałem - żałuję. Lepiej było kupić flaszeczkę lub dwie i miałbym lepsze wizje...
A więc nasze Eoro zapisze się na kartach historii Ziemi
jako to ostatnie. To zobowiązuje! Mali marsjanie na lekcjach historii ziemi będą wkuwali na pamięć że ostatnie Euro odbyło się w 2012 roku w Polsce. Rozgrywane było piłką, która kopana była nogą. A pytanie na 6 będzie brzmiało: kto był prezesem PZPN-u w tamtym czasie?
Nuda
Byłem na tym filmie i niestety jestem rozczarowany.. Pod względem scenariusza jest denny: typowy film o katastrofach, nic nowego nie wymyślono tu. Efekty specjalne dobre, ale nic poza tym. Widać, że reżyser władował miliony dolarów w efekty, a na scenariusz poświęcono 15 min. Dla mnie to skrzyżowanie "Tytanica" z "Dniem Niepodległości". Jedynie na początku pojawia się jakiś wątek naukowy odnośnie tego końca świata, ale trwa on może z 20 min., przez cały film bohaterowie uciekają przed deszczami opadów wulkanicznych, burzami, ogniem, a to wszystko przeplecione jest ckliwymi wątkami miłosno-pożegnalnymi.. Nie postarano się aby wzniecić choć małą iskrę niepokoju w widzu, że coś w tym 2012 może się stać. Zero profesjonalizmu. Bardziej polecam "Kod Da Vinci" albo "Anioły i Demony": tam przynajmniej troszeczkę nutki naukowo-spiskowej wpleciono w akcję i daje do myślenia.
Seria kataklizmów w 20012 roku,
którą rozpocznie EURO 2012. Pzdrw!
średni
Technicznie ok, efekty świetne, dźwięk mega. Ale nawet najlepsze zdjecia i najlepsi aktorzy nie uratuja filmu, ktory jest amerykanska bajka pelna patosu. Szczerze powiadziawszy w momencie kiedy Cusack razem z rodzinka pedzil limuzyna przez ten caly Armagedon, widownia smiala sie serdecznie. Mozna isc jezeli naprawde nie ma sie innych, lepszych planow na wieczor.
Porażka!
Ten film to mega porażka,jakaś pomyłka chyba,normalnie bajeczka dla dzieci.Nie polecam :/
Bylam wczoraj w kinie na tym filmie i jest super,polecam kazdemu!!!
2012
byłem na tym filmie w środę i szczerze powiedziawszy nawet pomimo tego że skorzystałem z tej znizki orange to zaluje... nudny byl i nie rozumiem czym ludzie tak sie ekscytuja...

