search
powiązane
tape
fotka

Edward Lubaszenko

Ocena talentu:
Ocena 32/5 3.38 / 5

Ocena wyglądu:
Ocena 41/5 4.24 / 5


premiery

Podwójny jubileusz Edwarda Linde-Lubaszenko

wtorek, 17 listopada 2009 10:17 | PAP

Edward Linde-Lubaszenko Edward Linde-Lubaszenko
źródło: AKPA
Teatr jest miejscem, gdzie ludzie tacy jak ja, bardzo podobni albo bardzo różni ode mnie realizują swoje życie, jego najważniejszy, główny nurt - te słowa Edwarda Linde-Lubaszenko sprzed lat, z telewizyjnego programu "Twarze teatru", przypomniano w poniedziałek w Starym Teatrze w Krakowie z okazji 70. urodzin aktora i 50. rocznicy jego pracy.

Spotkanie, którego gospodarzem była Elżbieta Bińczycka, było okazją do przypomnienia najważniejszych osób w życiu aktora oraz najważniejszych jego ról filmowych i teatralnych.

Aktor wspominał, że jako niespełna dwulatek znalazł się podczas wojny w ZSRR i swojej matce oraz wybawicielowi rodziny Mikołajowi Lubaszence zawdzięczał ocalenie i powrót do Polski. Z kolei ojciec - Julian Linde - zapewnił aktorowi wsparcie podczas studiów medycznych.

"Nie chciałbym nikomu życzyć, żeby powtórzył jego los" - mówił o swoim ojcu Edward Linde - Lubaszenko. Aktor opowiadał, że Julian Linde w 1944 r. został wcielony do Wermachtu, poddał się pierwszego dnia i spędził dwa lata w obozie w Tule, a po powrocie do Polski trafił na dwa lata za używanie języka niemieckiego do więzienia w Płocku. "Do nazwiska Linde wróciłem w 1991 r., kiedy już było można" - powiedział aktor.

Edward Lubaszenko studiował medycynę, ale ostatecznie porzucił studia i zdał eksternistycznie egzamin aktorski. W 1962 r. wygrał I Ogólnopolski Studencki Konkurs Piosenkarzy w Krakowie. Wkrótce zdobył też wyróżnienie na Festiwalu Piosenki w Opolu. By przypomnieć tamten czas Jacek Wójcicki zaśpiewał w poniedziałek "Karuzelę z Madonnami" z repertuaru Ewy Demarczyk.
Ocena
Twoja ocena:  
Ocena 0/5  
Średnia ocena: Ocena 4.5/5 4.5 / 5
A teraz ...
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj


Opinie

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!