search
powiązane
tape
fotka

Tomasz Kot

Ocena talentu:
Ocena 42/5 4.45 / 5

Ocena wyglądu:
Ocena 42/5 4.39 / 5


premiery

Polski "Mikołajek" z Kotem i Kuleszą

wtorek, 17 listopada 2009 12:12 | Forum Film

źródło: Forum Film
4 grudnia na ekrany polskich kin wchodzi ekranizacja kultowych opowieści autorstwa duetu René Goscinny & Jean-Jacques Sempé – „Mikołajek”.

W rodziców sympatycznego urwisa wcielili się Valérie Lemercier i Kad Merad. W polskiej wersji językowej mówić będą głosami Agaty Kuleszy oraz Tomasza Kota. Tak o swoim bohaterze mówi Tomasz Kot: – Ojciec Mikołajka bardzo kocha swego synka. I choć jest trochę skołowany otaczającą go rzeczywistością, stara się dobrze grać rolę głowy rodziny.

Owszem, jest odrobinę znerwicowany, ale wynika to z sytuacji – ma sąsiada, który cały czas mu dogaduje i wtrąca się w jego życie rodzinne; ma pracę, lecz niepokoi się, że ktoś go zastąpi. Ale to nie jest żaden groźny furiat!.

Agata Kulesza tak zaś odnosi się do postaci, której użycza głosu: –Mama Mikołajka ma w sobie pewien rodzaj łagodności… Ja nadałam jej nieco większej dynamiki. Ona jest dobrą mamą, lecz trochę histeryczną, co w efekcie jest bardzo zabawne. Jest ambitna, rządzi domem, a bywa, że z nerwów popełnia różne faux-pas. Czasami chciałabym mieć takiego synka jak Mikołajek, a czasami nie… To jest bardzo żywy umysł, niezwykle dociekliwy, jego rodzice naprawdę są zuchami, że sobie z tym radzą. Dla obojga polskich aktorów spotkanie z „Mikołajkiem” to także nostalgiczny powrót do przeszłości.


– Moja przygoda z „Mikołajkiem” zaczęła się jeszcze w szkole podstawowej, gdy jako nagrodę w szkole dostałam właśnie tę książkę – wspomina Agata Kulesza, a Tomasz Kot dodaje: – Jest w tym filmie scena, gdy ojciec Mikołajka wnosi stary, wielki telewizor. Przypomniałem sobie, że gdy byłem studentem, kupiłem na pobliskim targu taki telewizor i pamiętam, jaki był ciężki! Myślę, że aktorzy nie posługiwali się w tym filmie atrapami. Mimo, że klimat filmu nawiązuje do lat 60. (pierwsze opowiadanie powstało w 1959 roku), jest to opowieść uniwersalna, tocząca się niejako poza czasem, w idealnym świecie, w którym nie istnieją rozwody, przestępczość czy bezrobocie. „Mikołajek” ma urok bajki – zgodnie z duchem książek Goscinnego i Sempego.

Mikołajek wiedzie spokojne życie. Ma rodziców, którzy go kochają, bandę fajnych kolegów, z którymi dobrze się bawi – i wcale nie chce, aby to się zmieniło! Lecz pewnego dnia podsłuchuje rozmowę swoich rodziców, z której wnioskuje, że jego mama jest w ciąży. Mikołajek wpada w panikę i wyobraża sobie najgorsze: wkrótce pojawi się mały braciszek, którzy zajmie tyle miejsca w życiu rodziców, że jego, Mikołajka, porzucą samego w lesie jak Tomcia Palucha...

„Mikołajek” na ekranach od 4 grudnia.
Ocena
Twoja ocena:  
Ocena 0/5  
Średnia ocena: Ocena 5/5 5 / 5
A teraz ...
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj


Opinie (5)

Ocena: 0 [0]
~ynwk [2009-12-06 22:38]

Ech, są w życiu takie rzeczy do których chętnie się wraca. Fajnie, że ktoś wpadł na pomysł, żeby zrobić ekranizację książki, która tak bardzo kojarzy się z dzieciństwem. Bo film ten oparty jest na tych pierwszych przygodach Mikołajka, publikowanych już od pięćdziesięciu lat przez Naszą Księgarnię :)

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
~gosia [2009-11-17 21:17]

mikołajek
Książkę kocham,na nowo pokochałam ją wraz z synkiem , kiedy zasmiewałam sie z rodziców Mikołajka widząc analogię do siebie jako rodzica. Oby film był też tak dobry!!!!

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska