środa, 25 listopada 2009 13:35 | United International Pictures
|
|
Porażka po całej linii 2/10
zanim poszedlem na ten film nie spotkalem sie z ani jedna pozytywna opinia na temat tego filmu. Po wczorajszym wypadzie do kina ma to swoje uzasadnienie. Poszedlem tylko ze wzgledu na efekty specjalne ktore robia wrazenie( i tak nie za kazdym razem). Pozostałe elementy poczynając od fabuły, postaci, i na dialogach kończąc zasługują na nagrode maliny wszechczaów. DNO DNO DNO i jeszcze raz dno. Film tak przewidywalny ze mogłem podczas niego spokojnie wyjsc do kibla i po popcorn bo i tak bylo wiadomo co mnie ominie. Wszelkie dialogi, przeprowadzane na niedorzeczne wręcz tematy i w miejscach, w ktorych człowiek w życiu by nie wpadł na pomysł żeby cokilwiek z siebie wydusić, były tak żenujące, że aż nie mogłem uwierzyć w poziom idiotyzmu w tym filmie."ucieczki w ostatniej chwili"(w zasadzie przez cały film zawsze wszystkim się udawało uciec na seknunde przed smiercią) mogą wystąpić podczas filmu raz, maksymalnie dwa razy, ale żeby z Los Ageles(chyba) przez Yellowstone Park aż do Chin mijając się o milimetry ze spadającymi budynkami i wszystkim co popadnie udało się wymknąć w ostatniej chwili zwykłej szarej rodzinie amerykańskiej to masakra. Pomiędzy tymi unikami z ktorymi Spider-Man na stowe nie dałby rady, oczywiście były tak wzruszające a czasami"prześmieszne" dialogi o ktorych już wspominałem że PO ŻAL SIĘ BO ŻE !!!
Jeśli ktoś jest ciekawy jak wygląda obrazek końca świata to można się wybrać z czystej ciekawości. Jeżeli chcecie czegoś więcej proponuje zostać w domu i obejżeć cokolwiek bo co by to nie było na bank będzie miało więcej sensu i nie marnować 3 godzin życia. Wkoncu do 2012 niewiele czasu hehe :D
PZDR ;]
Realia-to i tak nas nie minie
każdy film ma za zadanie wzbudzić w człowieku jakieś odczucia, śmiech ,placz, pogardę, zmusza do myślenia,,,,,,,, mi się Film podobał może dlatego że uświadamiam sobie że mam dzieci i nie wyobrażam aby je stracić w taki czy inny sposób.....czy Kocham ten świat?? ten syf jak inni piszą??? nie !! ale kocham swoje dzieci i tych mi najbradziej szkoda,Widać jestescie jeszcze zbyt młodzi i z byt mało doświadczeni aby czuć coś poza smiechem na sali i smrodem popcornu i wyjsciu do toalety.... życie :(
Beznadziejny jest ten film.
Byłem na tym filmie - nieźle się uśmiałem.
Film opowiada jak to wspaniali Amerykanie ocalają świat przed zagładą. Prezydent USA jest ostoją męstwa i wszelkich cnót i wychodzi z białego Domu by szukać ojca biednej dziewczynki. Wspaniała amerykańska technologia pozwala mimo walącego się świata dodzwonić się gdzie tylko się chce z telefonów komórkowych i stacjonarncyh, choćby znajdowały się na statku na środku oceanu.
Podsumowując:
- beznadziejna fabuła opierająca się na heroizmie narodu amerykańskiego i jego polityków, który jest zbawieniem dla świata,
- efekty specjalne oparte na starych schematach występujących w "Titanicu" i "Armagedonie".
JA WAM MÓWIE ZE ZADNEGO KATAKLIZMU NIE BEDZIE
JA OSTATNI SYN Z SIÓDMEGO POKOLENIA PO CZTERNASCIE RODZIN SYN Z RODZINY KRÓLEWSKIEJ
Wielka chała
Większej chały jak żyje nie widziałem, nic co mogłoby zwrócić większą uwagę.
Przereklamowany bzdet, katastrofa
bzdura
na tak dobre wyniki zlożyły sie dwa cvzynniki. niestety zaden z nich nie ma nic wspólnego z jakością tego obrazu: 1. niesamowite efekty i ciekawy trailer; 2. 11 listopada - wolne, środek tygodnia, tragiczna pogoda, wszystko zamknięte oprucz kin... Generalnie film bardzo słaby. Poza wspomnianymi już efektami specjalnymi nie ma w nim nic co by się trzymało kupy. Głupia historia pełna patosu i przeczności. Ale najwazniejsze ze dielni amerykanie znowu uratowali ludzkość:)
poszlem
jak wiele osob z ciekawosci a film wcale nie taki dobry typowy amerykanski
zwykła ciekawość-czysty zysk
Gdyby hipotetycznie sie okazał proroczy ,to napewno nie wyglądało by to tak pięknie
Bo jak sie wszystko wali to jest ciemność kuba dymu ognia ,jeden wielki chaos
-a tam niebo jak na wakacjach w letnim kurorcie...
-delikatny połódniowy wietrzyk...
Gdzie wyładowania atmosferyczne??...
-Gdzie opady atmosferyczne?....
-Gdzie w ogóle jakakolwiek reakcja natury???
-kiczowaty film
Autor jednym dał szanse ucieczki dosłownie w ostatniej chwili innych
pogrzebał żywcem,ale żeby było strasznie skazał na raczej powolne konanie niż szybką śmierć..a w rzeczywistości w takiej sytuacj ani jedno, ani drugie nie byłoby możliwe, poza samą śmiercią oczywiście-szybką i niespodziewaną.
Generalnie scenariusz właśnie takiego końca świata,nie byłby niczym widowiskowym.

