"Mikołajek"
źródło: Forum Film
Przygody "Mikołajka" oraz dokument Bartka Konopki "Królik po berlińsku" - trafią w piątek do polskich kin.
W piątek na polskie ekrany trafi
"Mikołajek" ("Le Petit Nicolas"), wyreżyserowana przez
Laurenta Tirarda francuska komedia fabularna. To ekranizacja słynnych opowieści autorstwa duetu
Rene Goscinny & Jean-Jacques Sempe. Ich bohaterem jest mały urwis obdarzony wyjątkowo żywym
umysłem.
W tytułowej roli wystąpił Maxime Godart. Rodziców Mikołajka zagrali Valerie Lemercier i Kad Merad.
W polskiej wersji językowej filmu Tata Mikołajka mówi głosem Tomasza Kota, a Mama - Agaty Kuleszy.
Mały Mikołajek wiedzie spokojne życie. Ma kochających rodziców i bandę sympatycznych kolegów.
Chłopcu podoba się takie życie i wcale nie chce, by coś się zmieniło. Pewnego dnia dowiaduje się
jednak, że jego mama jest w kolejnej ciąży. Wtedy wpada w panikę. Ma przed oczami straszliwą wizję:
wkrótce pojawi się mały braciszek, którzy zajmie aż tyle miejsca w życiu rodziców, że jego,
Mikołajka, porzucą samego w lesie.
"Królika po berlińsku" uhonorowano nagrodą dla najlepszego dokumentu na tegorocznym 21. Festiwalu Filmu
Polskiego w Ameryce. "Świetny pomysł i oryginalne, humorystyczne ujęcie współczesnej historii" - to
opinia tamtejszego jury.
Film jest projektem międzynarodowym. Ze strony polskiej jego produkcję finansowała Telewizja
Polska. Producenci zagraniczni to m.in. niemieckie telewizje: MDR, RBB i ARTE.
Bartek Konopka stworzył metaforyczną, poruszającą, a zarazem pełną humoru opowieść o tysiącach
dzikich królików, które przez 28 lat zamieszkiwały obszar zieleni stworzony między dwoma pasami
muru berlińskiego. Poprzez historię o królikach, postanowił opowiedzieć o losach ludzi - o "gatunku
homo sovieticus, czyli ludziach ukształtowanych w komunistycznym systemie".
Animowany "Esterhazy" to także opowieść o królikach i berlińskim murze. Mali bohaterowie tej bajki
zostali wykonani z plasteliny. Film, będący wspólną produkcją Polski i Niemiec, wyreżyserowała
Izabela Plucińska. Głosów plastelinowym postaciom użyczyli m.in. Maciej Stuhr i Wiktor Zborowski.
"Esterhazy" jest adaptacją niemieckiej książki dla dzieci o króliku, który - w poszukiwaniu
właściwej kandydatki na jego żonę i na przyszłą matkę jego dzieci - zostaje wysłany przez swą
arystokratyczną rodzinę do strefy niczyjej oddzielającej Berlin Zachodni od Wschodniego.
Za radą dziadka Wielkiego Księcia, królik Esterhazy ma szukać małżonki za wielkim murem, gdzie
znajduje się strzeżony przez żołnierzy "króliczy raj". Gdy Esterhazemu udaje się odnaleźć ten raj i
poznać wspaniałą białą królicę, mur berliński zostaje zburzony.
"Królik po berlińsku" i "Esterhazy" będą pokazywane w kinach jako dwa połączone filmy, w ramach
jednego seansu.
ALKOHOLOWE WYBRYKI GWIAZD
HISTORYCZNE NIEWYPAŁY
NIEROZBIERALNE POLSKIE AKTORKI
SZOKUJĄCE ZAROBKI DZIECIĘCYCH GWIAZD