search
felietonisci
Marcin Wrona

Marcin Wrona

Reżyser, scenarzysta i wykładowca na Uniwersytecie Śląskim, twórca stojący za sukcesem filmów "Moja krew" oraz "Chrzest" i serialu "Ratownicy", filmowiec okrzyknięty Najlepszym Reżyserem 2010 roku.

zobacz..

Bożena Janicka

Bożena Janicka

Najkrócej? Spróbuję. Miesięcznik KINO (także Polskie Radio, TOK FM, TV). Dwie książki, wspólnie z Krystyną Jandą ("Tylko się nie pchaj", "Gwiazdy mają czerwone pazury"). Hobby: uczę zawodu praktykantów - i uczę się od nich. Co w kinie lubię najbardziej? Wielki śmiech, wielkie serio. A co najmniej? Nijakość.

zobacz..

Magdalena Lankosz

Magdalena Lankosz

Mieszka w Los Angeles, skąd pisze m.in. dla „Wysokich Obcasów”, „Filmu” i „Przekroju” oraz prowadzi cykl „Pytanie w Hollywood” w „Pytaniu na śniadanie” w TVP2.

zobacz..

premiery
dziub
premiery
Premiery
repertuar kin
Wpisz nazwę miasta:
Na co do kina w ten weekend?
Repertuar kin

bez limitów Bartosz Żurawiecki: Słodzik na rany

Autor felietonu: Bartosz Żurawiecki | 7 stycznia 2010, 16:23

; Forum Film I co ja mam z tymi Amerykanami zrobić? Może ich wykastrować, tak jak oni kastrują europejskie dziedzictwo kulturowe? Najnowszego powodu do akcji odwetowej dostarcza film „Wszyscy mają się dobrze” Kirka Jonesa – przeróbka „Stanno tutti bene” Giuseppe’a Tornatore.

Wiadomo – Tornatore to reżyser nierówny, ale akurat ten film należy do najlepszych w jego dorobku. Twórcy „Cinema Paradiso” nieobce są ckliwe tony, lecz jego sentymentalizm w porównaniu z sentymentalizmem amerykański jest znacznie bardziej wytrawny. To tak, jakby po pysznym włoskim winie wypić ulepek albo landrynkową lemoniadę.

W „Stanno tutti bene” (pokazywanym w Polsce, niestety, tylko dawno temu w telewizji) niezapomniany Marcello Mastroianni gra Matteo Scuro - emerytowanego urzędnika z Sycylii, wdowca, który postanawia odwiedzić swoje dzieci mieszkające w kontynentalnej części Włoch. Przekonany, że każde z nich odniosło życiowy sukces, pozna w czasie podróży smutną prawdę. Dzieciom nie wiedzie się najlepiej, w dodatku żadne z nich nie spełniło oczekiwań i rodzicielskich planów bohatera. W ostatniej scenie filmu Matteo uspokaja jednak swoją, leżącą już w grobie, żonę, że „stanno tutti bene” – „wszyscy mają się dobrze”. Lepiej, łatwiej i bezpieczniej żyć w świecie ułudy i hipokryzji, nie dopuszczać do siebie złych wieści, zwłaszcza, gdy jest za późno, by cokolwiek zmienić. Nazwisko bohatera – Scuro – znaczy po włosku „ciemny”. I on sam żyje w „ciemnocie”. Czy jednak warto go było „oświecać”, zwłaszcza gdy prawda nie ma mocy wyzwalającej, a jedynie odsłania mizerny bilans całego życia?

W wersji amerykańskiej Mastroianniego zastąpił Robert de Niro, który od dawna już nie zagrał w filmie na miarę swojego talentu (jak tak dalej pójdzie, to i jego bilans aktorski przechyli się na stronę minusów). Frank Goode przed przejściem na emeryturę kładł warstwę ochronną na kable telefoniczne (twórcy próbują budować z tego faktu metaforę – Goode „robił w komunikacji”, a sam nie potrafi skomunikować się ze swoimi dziećmi). Kilka miesięcy temu owdowiał, mieszka więc teraz sam w domku na przedmieściach i zajmuje się głównie pracą w ogródku. Gdy czwórka jego dzieci odwołuje przyjazd na rodzinne spotkanie, Frank siada w autobus i rusza w drogę.

Podobnie jak we włoskim filmie okazuje się, że pociechy nie żyją tak, jak to przedstawiały rodzicom w rozmowach telefonicznych. Jednej córce nie układa się więc życie osobiste, druga ma nieślubne dziecko, a syn nie jest dyrygentem, tylko szeregowym perkusistą w orkiestrze. Co się dzieje z czwartym dzieckiem, Davidem, nikt nie chce ojcu powiedzieć.

Zobacz także:

SZOKUJĄCE ZAROBKI GWIAZD TVP

ONA URODZI DZIECKO BRATU!

CO SIĘ STAŁO Z JEJ PIERSIAMI?

ANIA MUCHA: OD LOLITKI DO SEKSBOMBY!

OCENA

Twoja ocena:
Ocena 0/5  
Średnia ocena: Ocena 4/5 4 / 5

A TERAZ...

wyslij znajomym  Wyślij znajomym
drukuj  Drukuj

Opinie

Ocena: 0 [0]
pomponinka [2010-01-20 12:26]

panie Bartku
jestem pana fanką!! pana ironiczny styl trafia zawsze w sedno!! pozdrawiam

odpowiedz