poniedziałek, 01 lutego 2010 16:33 | megafon.pl
Mel Gibson
|
|
Ciekawe czy to kolejna podpowiedź Hollywood?
Wiele filmów niosło ukryte przesłanie.
Wszyscy chyba już wiedzą, że Amerykanie lubią terroryzować własne społeczeństwo dla uzyskania nad nim kontroli lub zdobycia poparcia dla niepopularnych decyzji. Perl Harbour, 11 września, zrobienie z wszystkich terrorystów na świecie członków alkaidy, atak na Irak... ciekawe co wymyślą by bez przeszkód spacyfikować kolejny kraj muzułmański z ropą.
Możliwe że nasz milusiński salon europejski jest bardziej wyrafinowany i stłamsi naszą wolność bez sprzeciwu.
Wiedzieliście że "polski" wywiad od lat sprzedaje broń muzułmanom?
Możliwe, że nasi chłopcy obrywają z naszej broni!
Co ciekawe Kiszczak i reszta wierchuszki by kontynuować ten proceder bez przeszkód, oddali Amerykańcom wszystkie istotne informacje, my praktycznie nie mamy własnych służb... jesteśmy bezbronni jak niemowlaki.
Ale najśmieszniejszy jest nasz MON Klich, który jest... pacyfistą. Nic dziwnego że nasza armia leży i kwiczy.
w tytanicu mel słabo zagrał z kety winslet
no ale co tam

