search
powiązane
tape
fotka

Autor Widmo

The Ghost Writer

Waszym zdaniem: 7

Naszym zdaniem: 8


premiery

Nasz korespondent w Berlinie: Podsumowanie 1. dnia

piątek, 12 lutego 2010 09:43 | Maciej Kucharski

źródło: AKPA
Złośliwi mawiają, że podczas Festiwalu Filmowego w Berlinie są tylko dwa najważniejsze wydarzenia: uroczystość otwarcia, oraz ogłoszenie zwycięzców. Pierwsze z nich mamy już za sobą.

W czwartkowy wieczór przez kilkadziesiąt minut tłum oficjalnych gości wlewał się do przypominającego gigantyczne akwarium Berlinale Palast. Nie zabrakło oczywiście krwisto-czerwonego dywanu, rozkrzyczanych fanów i kilkuset fotografów. Ci ostatni wykrzykiwali na całe gardło imiona gwiazd i walczyli o jak najlepsze miejsce przy barierce. Tradycyjnie stara Potsdamer Strasse była całkowicie zablokowana przez najdroższe modele BMW, Audi i Volkswagena.

Tylko berliński śnieg nie zwracał uwagi na prominentnych gości i wszystkim równo padał na głowę. Gwiazdy jak zwykle ignorowały fatalną pogodę. Renee Zellweger paradowała w chabrowej sukni bez rękawów i z gołymi plecami, za to Tilda Swinton miała jeden rękaw, a do tego cudowną rudą fryzurę z wielkim lokiem na czubku głowy. Zellweger podczas uroczystości otwarcia mówiła niewiele, ukradkiem wycierała nos i wyglądała na lekko przeziębioną. Zdaje się, że dziewczynie z Teksasu nie służy północny klimat.

Wieczór otwarcia Festiwalu, to jednak przede wszystkim święto niemieckiego kina. Na dywanie pojawiły się dziesiątki niemieckich celebrytów takich jak: Heike Makatsch, Rosa von Praunheim, Wim Wenders, Tom Tykwer czy Werner Herzog. Wielki entuzjazm wzbudziła etatowa fotografka Berlinale, wiekowa Erika Rabau, która jak zwykle paradowała w skórzanej znoszonej kurtce, ciągnąc po podłodze ciężki plecak ze sprzętem fotograficznym.
Ocena
Twoja ocena:  
Ocena 0/5  
Brak średniej oceny.
A teraz ...
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj


Opinie

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!