Wśród 78 audycji telewizyjnych z 29 krajów, które zostały wyselekcjonowane przez międzynarodowe jury do programu INPUT 2010, znalazły się dwie produkcje Telewizji Polskiej - film dokumentalny w reż. Bartka Konopki „Królik po berlińsku” oraz animowany film w reż. Izabeli Plucińskiej „Esterhazy”.
W dniach 8-12 maja w Budapeszcie odbędzie się kolejna Międzynarodowa Konferencja Telewizji Publicznych INPUT 2010. Po sukcesie warszawskiej edycji INPUT 2009, której gospodarzem była TVP, organizacji tegorocznej Konferencji podjęła się węgierska telewizja publiczna MTV.
W ścisłej czołówce tegorocznej selekcji INPUT znalazły się jeszcze trzy inne produkcje zgłoszone przez Telewizję Polską: „Czas Honoru”, „Chemia” i „Festiwal Zaczarowanej Piosenki”. Międzynarodowe Jury zwróciło uwagę na wysoką wartość artystyczną zgłoszonych przez TVP produkcji oraz ich istotne znaczenie społeczne.
Królik po berlińsku to opowieść o królikach żyjących w sąsiedztwie muru berlińskiego. Prowadzona zza kadru, pełna absurdalnego humoru narracja o codziennym bytowaniu królików przeradza się niepostrzeżenie w opowieść o ludziach poddanych, odciętych dosłownie i w przenośni murem od reszty świata. Przed wojną Plac Poczdamski był miejscem tętniącym życiem. Po wojnie zamienił się w dziką łąkę, na której wkrótce zaczęły powstawać ogródki działkowe.
W poszukiwaniu pożywienia ściągały tam dzikie króliki z całego miasta. Ale pewnego dnia na łące pojawili się żołnierze, którzy poprowadzili przez środek zasieki z drutu kolczastego, by niebawem zastąpić je wysokim, ceglanym murem zwieńczonym opaskami z drutu. Ludzie stawali po obu stronach muru na różnych skrzynkach i stołkach, zaglądali na drugą stronę, machali do siebie, wysyłali sygnały świetlne, wypatrywali się przez lornetki, ustawiali transparenty, coś wykrzykiwali. Króliki nic nie rozumiały, mogły się tylko przyglądać. Krzyki płoszyły je, choć z czasem zwierzęta zaczęły się do nich przyzwyczajać.