search

Świadek: dawałam "haracz" za umowę z TVP

wtorek, 02 marca 2010 13:59 | PAP

Przed Sądem Rejonowym w Suwałkach (Podlaskie) zeznawał we wtorek główny świadek w procesie dotyczącym korupcji związanej m.in. z działalnością telewizji publicznej. Ujawnił, że za umowę producencką z TVP musiała płacić kierownikowi redakcji.

Głównym świadkiem w procesie jest producentka z Suwałk. Powiedziała w sądzie, że po tym jak podpisała w 2001 r. umowę na usługi producenckie z ośrodkiem TVP w Białymstoku, dowiedziała się od kierownika redakcji w Suwałkach, że ma mu co miesiąc przekazywać pieniądze z zysku.

Andrzej S., były kierownik suwalskiej redakcji TVP, jest oskarżony przez prokuraturę o przyjmowanie łapówek od właścicielki firmy producenckiej; nie przyznaje się do winy.

Producentka programów zeznała, że od 2001 do 2007 r. przekazała oskarżonemu ok. 150 tys. zł. Najpierw miały to być kwoty po 3 tys. zł miesięcznie, potem mniej - po kilkaset złotych. Przekazywane kierownikowi kwoty nazwała haraczem, bo - jak argumentowała - była zmuszana przez byłego kierownika do oddawania mu części pieniędzy. Dzięki temu mogła liczyć na zlecenia od TVP.

Producentka powiedziała, że ta korupcyjna sytuacja trwała do momentu, kiedy rozwiązano z nią umowę w 2007 roku. Dodała, że w 2008 r. złożyła zawiadomienie do prokuratury po tym, jak skontaktowali się z nią agenci CBA. Wtedy zaczęła z nimi współpracować.

Co innego mówił na poprzedniej rozprawie oskarżony Andrzej S., który zaprzeczał jakoby brał od producentki pieniądze. Wtedy wyjaśniał szczegółowo, jak funkcjonowała redakcja TVP w Suwałkach. On miał czuwać nad sprzętem i samochodami Telewizji Polskiej, zaś zewnętrzna firma, która zawierała umowy z dziennikarzami i operatorami kamer - nad produkcją telewizyjną. Oskarżony dodał wówczas, że nie miał wpływu ani na rozliczenia finansowe producenta zewnętrznego, ani na zlecenia od TVP.

Zobacz także:

ALE WPADKA! PIJANA NA PODIUM

DZIENNIKARKA UBLIŻYŁA NIEPEŁNOSPRAWNEJ

SŁYNNA POLKA NAGUSIEŃKO

CICHOPEK ZATRUDNIŁA SOBOWTÓRA?!
Ocena
Twoja ocena:  
Ocena 0/5  
Brak średniej oceny.
A teraz ...
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj


Opinie

Ocena: 0 [0]
~Miro [2010-03-02 19:29]

Kacza TV, Kacze obyczaje i Kacza moralność
oto obraz PiS

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~tara [2010-03-02 23:08]

Wszyscy Polacy
jak przystalo na "prawdziwych katolikow" sa bezwzglednie uczciwi ... ale tylko do momentu gdy udowodni im sie przestepstwo. Moze by tak nie rozbic z polakow glupkow i oglosic jakas weryfikacje katolikow. Jak zostanie 30 % prawdziwych chrzescijan to nie bedzie to razilo normalnych ludzi jtak ak kiedys 98 % poparcia dla Partii.

odpowiedz

pokaż 2 ukryte odpowiedzi

Ocena: 0 [0]
bosman42 [2010-03-03 00:04]

i się kręci jak nie ten to inny da
w łapę.Jak się kręciło to spoko,lecz jak przestało to do proroka.Takie mendy psują wszystkim interesy NIE DAWAĆ W ŁAPĘ.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gtrdtt [2010-03-02 19:10]

To co się dzieje w Warszafce jak na takiej wsi
takie machloje?

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~gość [2010-03-02 16:12]

powinna odpowiadać
Pani Agnieszka T. też powinna występować jako oskarżona ponieważ popelniła przestępstwo. Gdyby do dzisiaj z nią nie rozwiązano umowy to cały czas dawałaby łapówki. To co ona zrobiła to nie jest chęć współpracy z organami ścigania tylko chęć zemsty. Dla mnie jest takim samym przestępcą jak ten który brał haracz.

odpowiedz

pokaż 1 ukrytą odpowiedź

Ocena: 0 [0]
~Wojtek [2010-03-02 19:04]

TVP
Po jakości programów i prowadzących sądzac inaczej nie mogło być. Takich gniotów to nie dałoby sie upchnąć.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kawka [2010-03-02 16:37]

takie sprawy to normalność w TVP
CBA powinna wejść do calej TVP na co najmniej 5 lat, ale i tak nic nie najdie , bo nikt nic nie powie.Jak powie straci pracę i drugiej nie dostanie, nigdzie.Wiec nikt nic nie powie.Wszyscy siedą cicho a cwaniacy z tzw układami krecą lody.Tak jest we wszystkich spolkach skarbu panstwa.

odpowiedz