search
powiązane
tape
fotka

Różyczka

Waszym zdaniem: 6

Naszym zdaniem: 7


premiery

Konferencja prasowa filmu "Różyczka"

piątek, 05 marca 2010 10:26 | PISF

źródło: Monolith Films
W środę 3 marca w warszawskim kinie Atlantic odbyła się konferencja prasowa twórców filmu „Różyczka", w której uczestniczyli: reżyser Jan Kidawa Błoński, współautor scenariusza Maciej Karpiński, producent Włodzimierz Niderhaus, koproducent i przedstawiciel firmy dystrybucyjnej „Monolith Films" Mariusz Łukomski, koproducent Dominique Lesage, adwokat Robert Małecki oraz aktorzy Magdalena Boczarska i Robert Więckiewicz.

Podczas spotkania twórcy opowiedzieli dziennikarzom m.in. o źródłach swoich inspiracji, żmudnym procesie powstawania scenografii i kostiumów oraz sposobie montowania i zamieszczenia w filmie materiałów archiwalnych.

„Różyczka" opowiada historię kobiety (Magdalena Boczarska) uwikłanej uczuciowo w związek z pracownikiem służby bezpieczeństwa (Robert Więckiewicz), który nakłania ją do inwigilowania znanego pisarza (Andrzej Seweryn). Akcja filmu toczy się w burzliwym okresie końca lat sześćdziesiątych w Polsce. Autorzy umieszczają w treści znane epizody z tamtego czasu: premierę „Dziadów" w reżyserii Kazimierza Dejmka czy zamieszki marcowe z 1968 roku.

Reżyser Jan Kidawa-Błoński tak opowiedział o powstawaniu scenariusza: - Pisząc ten tekst zainspirowaliśmy się kilkoma historiami, które w ostatnich czasach zostały upublicznione: to przede wszystkim głośna historia Bertolda Brechta i jego kochanki, zwerbowanej przez STASI; wyszła również ostatnio na jaw prawda o kochance Sergiusza Jesienina, która pracowała dla KGB, ukazała się książka dr Petera Raina, który w „Bliskim szpiegu" opisał swoją wstrząsającą historię bycia inwigilowanym przez żonę, pracującą dla SB. Te wszystkie przypadki, ta cała otoczka niewątpliwie zainspirowały nas, by powstał scenariusz filmu, który zdecydowaliśmy się osadzić w roku 1968 - dosyć szczególnym roku nowożytnej historii Polski. Rok '68 to taki czas, który nie został satysfakcjonująco przedstawiony, wyczerpany - nie wyciągnięto z niego wszystkiego, co wydaje się być interesujące. W związku z czym historię naszych bohaterów postanowiliśmy umiejscowić właśnie tam.

Maciej Karpiński, współautor scenariusza tak opowiadał o kontrowersjach wokół inspiracji filmu: - Losy bardzo wielu ludzi były w tamtych czasach niezwykle skomplikowane. Zarówno znanych i sławnych jak i takich, którzy byli całkowicie anonimowi. Wiele osób niejednokrotnie przeżywało bardzo tragiczne sytuacje, często związane także z przeżyciami emocjonalnymi - takich sytuacji były setki. Nie oczekiwaliśmy pojawienia się kontrowersji ani nie próbowaliśmy ich w żaden sposób wywołać. Ja stokrotnie wolę, abyśmy rozmawiali o filmie i jego zawartości, o jego treści i formie, aniżeli o sprawach marginalnych.

Zobacz także:

ALE WPADKA! PIJANA NA PODIUM

DZIENNIKARKA UBLIŻYŁA NIEPEŁNOSPRAWNEJ

SŁYNNA POLKA NAGUSIEŃKO

CICHOPEK ZATRUDNIŁA SOBOWTÓRA?!
Ocena
Twoja ocena:  
Ocena 0/5  
Brak średniej oceny.
A teraz ...
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj


Opinie (4)

Ocena: 0 [0]
~lod [2010-05-29 19:58]

zabawa pisarzy ,poetow
zle sie konczy dla wielu ale kto to opisze

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~grazynaW. [2010-03-18 09:54]

dramatyczne wybory w latach komunizmu
Dobry film! Aczkolwiek mocno mnie przygnebil , mimo ze znam atmosfere tamtych lat. Kazdy byl w jakis sposob ubrudzony , ale to nie tlumaczy kolaboracji z komunistycznym okupantem. Nawet ludzie do niej zmuszani zawsze mieli jakis wybor. Stad wielka odwaga bylo nie pojscie na wspolprace! Swietnie , ze ten film zostal nakrecony ( dla mnie jest to jednak historia o Jasienicy!), bo juz stracilam nadzieje , ze polscy rezyserzy zajeci robieniem pieniedzy na komediach romantycznych ,stworza w koncu cos wartosciowego. Tematow o tamtych czasach jest mnostwo, wystarczy dobry scenariusz i wola tworzenia... Tym wiekszy "szacun" dla Kidawy -Blonskiego!

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~kam [2010-03-14 20:44]

Właśnie wróciłem z kina, Film super. Polecam.
Efekty artystyczne - ekstra. Historia wciągająca. Magdalena Boczarska - piękna i do tego zagrała niezwykle przekonująco - w różnych sytuacjach, w różnym stanie emocjonalnym, dla mnie rewelacja. Naprawdę widać jak Kamila z prostaczki staje się inteligentką. Tylko czy samochód Rożka to Wartburg czy Wołga? Wartburg miał silnik dwutaktowy, a w filmie wyraźnie słychać czterotakt. Napis na przednich błotnikach zdradza Wołgę. Słynna "Czarna Wołga", którą po dziś dzień straszy się dzieci to przecież były służbowe samochodu SB i PZPR.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~l [2010-03-06 19:14]
Polecane: Pogoda | Wyznaczanie trasy | BMI | Tarot | Program tv | Plotki | Moje IP | Wiadomości | Sport | Top News
Copyright © 1995-2012 Wirtualna Polska