Kirsten Dunst
źródło: megafon.pl
Kirsten Dunst jest przekonana, że jej kreacja aktorska w filmie "All Good Things" jest najlepszą w jej dorobku.
W dramacie Andrew Jareckiego gwiazda zagrała młodą małżonkę majętnego nowojorczyka (w tej roli Ryan Gosling), który z upływem miesięcy staje się wobec żony coraz agresywniejszy. Wkrótce kobieta znika bez śladu.
- Wiem, że ta rola ukazuje mnie w zupełnie innym świetle - tłumaczy Dunst. - To zdecydowanie najlepsza kreacja aktorska w moim dorobku. Dałam z siebie absolutnie wszystko. Pragnę kontynuować pracę z wspaniałymi aktorami i reżyserami, chcę produkować genialne filmy. Stawiam sobie poprzeczkę bardzo wysoko, ale spróbuję ją przeskoczyć.
Dramat "All Good Things" zagości w kinach na jesieni.
Zobacz także:
ALE WPADKA! PIJANA NA PODIUM
DZIENNIKARKA UBLIŻYŁA NIEPEŁNOSPRAWNEJ
SŁYNNA POLKA NAGUSIEŃKO
CICHOPEK ZATRUDNIŁA SOBOWTÓRA?!