Oglądając polską telewizję często widzimy w niej amerykańskie akcenty – nie tylko w postaci programów opartych na formatach ze Stanów Zjednoczonych. W rodzimych serialach, bohaterowie często oglądają amerykańskie filmy, czy wspominają tamtejsze gwiazdy show biznesu. Zdarza się jednak i tak, że w telewizji za wielką wodą pojawiają się polskie wątki i bohaterowie polskiego pochodzenia. W zależności od tego, czy mamy do czynienia z serialem dramatycznym, czy sitcomem – nasze narodowe cechy przedstawiane są mniej lub bardziej stereotypowo. Przypomnijmy sobie, która z postaci narobiła największego zamieszania w jankeskim serialu.
W zestawieniu z poprzednimi częściami "Faceci w czerni 3" to historia niemal romantyczna, rozgrywająca się w trójkącie J (Will Smith), stary K (Tommy Lee Jones) i młody K (Josh Brolin). Wprawdzie wciąż chodzi w niej o ratowanie świata przed inwazją z kosmosu, ale ważniejsze od scen akcji są czułe przekomarzania między agentami. Dzięki temu obraz Barry'ego Sonnenfelda ogląda się niczym film kumpelski (buddy film) i łatwo zapomnieć, że to zrealizowana za setki milionów dolarów superprodukcja z komiksowym rodowodem.