Chris Evans
źródło: megafon.pl
Chris Evans stresuje się myślą, że już niedługo zostanie Kapitanem Ameryką.
Aktor, który pokonał w castingach m.in. Wilsona Bethela, Mike'a Vogla i Johna Krasinskiego, zagra główną rolę w adaptacji komiksu "The First Avenger: Captain America" wydawnictwa Marvel. Jak sam przyznał, nowe wyzwanie nieco go przeraża.
- To ogromna odpowiedzialność - tłumaczy Evans. - Będę szczery: trochę się boję. Skłamałbym, gdybym powiedział, że tak nie jest. Czuję się onieśmielony. Przez długi czas zastanawiałem się, czy przyjąć tę rolę, czy nie, ale w końcu przekonał mnie scenariusz oraz osobowość głównego bohatera. Poza tym Marvel realizuje doskonałe filmy. Steve Rogers, czyli Kapitan Ameryka, to nie tylko superbohater, ale i zwykły człowiek. Bardzo szlachetny, szczery i bezinteresowny. Ludzie mogą brać z niego przykład.
Dla Chrisa Evansa nie będzie to pierwszy występ w roli superbohatera. Aktor zdobył sławę rolą Johnny'ego Storma w filmach o Fantastycznej Czwórce.
Zobacz także:
LEGENDARNA KUSICIELKA. O KIM MOWA?
PIERWSZE PIERSI POLSKI
DODA ZNOWU W RÓŻU!
CICHOPEK ZATRUDNIŁA SOBOWTÓRA?!