search
felietonisci
Marcin Wrona

Marcin Wrona

Reżyser, scenarzysta i wykładowca na Uniwersytecie Śląskim, twórca stojący za sukcesem filmów "Moja krew" oraz "Chrzest" i serialu "Ratownicy", filmowiec okrzyknięty Najlepszym Reżyserem 2010 roku.

zobacz..

Bartosz Żurawiecki

Bartosz Żurawiecki

Dziennikarz, krytyk, pisarz, domator-nihilista. Autor czterech książek, laureat dwóch nagród, współpracownik kilku pism. Kiedyś uwielbiał film „Fanny i Aleksander” Ingmara Bergmana i Kabaret Starszych Panów, ale dzisiaj nie jest już niczego pewien.

zobacz..

Magdalena Lankosz

Magdalena Lankosz

Mieszka w Los Angeles, skąd pisze m.in. dla „Wysokich Obcasów”, „Filmu” i „Przekroju” oraz prowadzi cykl „Pytanie w Hollywood” w „Pytaniu na śniadanie” w TVP2.

zobacz..

premiery
dziub
Proste pragnienia

Proste pragnienia

Waszym zdaniem: 7

premiery
Premiery
repertuar kin
Wpisz nazwę miasta:
Na co do kina w ten weekend?
Repertuar kin

bez limitów Bożena Janicka: Czy Robin Hood był anarchistą?

Autor felietonu: Bożena Janicka | 26 maja 2010, 11:58

Bożena Janicka</div> To było pytanie z gatunku trafiających w sedno. Zadano mi je w pewnej audycji radiowej o filmie Ridleya Scotta. W radiu dobra odpowiedź to szybka odpowiedź, moja brzmiała więc tak: - Oczywiście, chociaż o tym nie wiedział. Należało jednak rzecz całą sprawdzić.

Zaczęłam od „Słownika wyrazów obcych”. Definicja anarchisty wyglądała następująco: „Anarchista: zwolennik anarchizmu”. Zajrzałam więc do definicji anarchizmu. Była trochę dłuższa. „Kierunek polityczny, głównie w XIX wieku, dążący do natychmiastowej likwidacji państwa i wszelkiej władzy politycznej”.

Niedobrze; Robin Hoodowi nie mogło się nawet przyśnić, co będą myśleli ludzie w XIX wieku. Szukałam więc dalej. I oto jeden z tropów w encyklopedii prowadził głęboko w studnię czasu. „Idee anarchizmu występowały we wszystkich okresach historycznych, a ich śladów doszukać się można w starożytnej filozofii, zwłaszcza niektórych filozofów greckich”. Doszukać się w starożytnej filozofii… Tu się poddałam. O przekopaniu się przez wszystko, co na temat anarchizmu napisano później też nie mogło być mowy, jest tego o wiele więcej, niż naukowych prac o Robin Hoodzie (podobno ponad 750). Trudno, musi wystarczyć to, co w tamtej audycji: - Tak, był, chociaż o tym nie wiedział.

Gdzieś czytałam, jak tuż po wojnie weryfikowano uprawnienia kaszubskich szyprów. Robiła to przysłana z miasta komisja, złożona z działaczy ZWM (Związek Walki Młodych). Oto siedzi przed nią stary szyper, którego pradziadowie zakładali rybacką maszoperię. – Wypłynęliście, szyprze, na morze, ale jak traficie z powrotem? – pyta komisja. – Ano wezmę worek z sieczką i będę sypał za burtę, a z powrotem po tym śladzie – odpowiedział szyper. – Nie szanujecie komisji! – oburzył się przewodniczący, który mógłby być jego wnukiem. – Jak chciałbym szanować komisję – odpowiedział szyper – ale komisja się nie daje.

Zobacz także:

LEGENDARNA KUSICIELKA. O KIM MOWA?

PIERWSZE PIERSI POLSKI

WSTYDLIWE WPADKI GWIAZD

POLSKIE SEKSBOMBY BEZ MAKIJAŻU I STYLIZACJI

OCENA

Twoja ocena:
Ocena 0/5  
Średnia ocena: Ocena 4.8/5 4.8 / 5

A TERAZ...

wyslij znajomym  Wyślij znajomym
drukuj  Drukuj

Opinie

Ocena: 0 [0]
~Anarchanioł Rob [2010-05-30 14:45]

Z POSTACI LITERACKICH PIERWSZYM ANARCHISTĄ BYŁ SZATAN.
Robin Hooda też da się podciągnąc,zwłaszcza że anarchizmów jest kilka.Więcej w Wikipedii.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
megadeth [2010-05-26 21:40]

Kolejna hamerykańska szmira.
Film Ridleya Scotta zapowiadał się obiecująco i całkiem ambitnie, ale skończył się jak typowa amerykańska komercyjna produkcja. Żałosny wątek miłosny, żałosny humor amerykański i żałosne zakończenie.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ion [2010-05-26 20:16]

Romantyczność.
Od razu mówię, nowego filmu Scotta nie widziałem, ale bazując na "klasycznym" obrazie Robin Hooda nie był on anarchistą bardziej niż francuscy rewolucjoniści. Szeryf z Nottingam jest uosobieniem władzy krzywdzącej swych poddanych, władzy której aż się prosi wymówić "obywatelskie nieposłuszeństwo". W legendzie wszak wracający z krucjaty Ryszard Lwie Serce ułaskawia "prawego banitę", oddając mu ziemię którą banita przyjmuje. Robin z Locksley wedle tego obrazu nie jest anarchistą, jedynie romantycznym bohaterem ze średniowiecznego romansu rycerskiego. Romantyzm wszak też szuka szlachetności, odwagi i odrobiny naiwności.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~Kaciek [2010-05-26 19:52]

R.Hood był komunistą
W końcu odbierał bogatym i dawał biednym!

odpowiedz