źródło: AKPA
Krzysztof Pluskota miał w młodości talent do wygłupów i rozśmieszania innych. Robi to do dziś, a w serialu "Blondynka" wychodzi mu to znakomicie.
Gra tam Michała Auguścika, leśniczego, który swoją nieporadnością potrafi rozśmieszyć widzów i współpracowników do łez. Ze swoją nadopiekuńczą matką, którą gra Hanna Śleszyńska, tworzy wyjątkową parę.
- To wspaniała osoba, świetna aktorka, a przede wszystkim cudowna kobieta. Zawsze uważałem ją za aktorkę charyzmatyczną, z dużym poczuciem humoru - wyjaśnia w wywiadzie dla "Tele Tygodnia" Pluskota.
Jak mówi, był dość narwanym typem z gorącą głową, choć miał mnóstwo pomysłów i... mistrzem wygłupów.
- Miałem mocną grupęwsparcia - Wojtka, Mariusza, Bociana. Teraz jeden jest celnikiem, drugi policjantem, trzeci pracuje na poczcie. (...) Nie krępuje ich to, że oglądają mnie w telewizji - wyjaśnia aktor.
Zobacz także:
POLSKIE SEKSBOMBY BEZ MAKIJAŻU I STYLIZACJI
GRZECZNE DZIEWCZYNKI NA "NAGICH" OKŁADKACH
KULISY KRĘCENIA SERIALI. ZOBACZCIE!
DZIENNIKARKA UBLIŻYŁA NIEPEŁNOSPRAWNEJ