Eli Roth
źródło: Agencja ONS
Eli Roth opowiedział o horrorach, które wywarły największy wpływ na jego twórczość.
Reżyser wymienia wśród swoich ulubionych produkcji klasyki "Obcy", "Martwe zło" i "Egzorcystę".
- Gdy po raz pierwszy obejrzałem "Obcego", byłem jeszcze dzieckiem - wspomina Roth. - Nie mogłem się otrząsnąć po tym filmie. Tak bardzo wytrącił mnie z równowagi, że tuż po seansie zwymiotowałem. To chyba największy komplement, jaki można wystosować pod adresem filmu grozy. Później, jako 12-latek, obejrzałem "Martwe zło". Ten horror także mną wstrząsnął, ale dowiedziałem się też, że zrealizował go 21-letni Sam Raimi. Uświadomiłem sobie wtedy, że możesz skrzyknąć paru kumpli, pójść do lasu i za niewielką sumę pieniędzy nakręcić klasyk. Jest jeszcze "Egzorcysta". Nigdy nie widziałem czegoś równie realnego i przerażającego. Przez lata po obejrzeniu tego filmu dręczyły mnie koszmary.
Reżyserski dorobek Eli Rotha zamyka obraz "Hostel 2".
Zobacz także:
BACHLEDA PRZYŁAPANA NA BALANDZE
TYCH ZDJĘĆ WSTYDZĄ SIĘ GWIAZDY
BRYTYJKI SĄ BRZYDKIE? BZDURA!
CO SIĘ STAŁO BRODZIK?! WYGLĄDA FATALNIE!
ZAGŁOSUJ NA URODZINOWE LOGO WP I WYGRAJ ZEGAREK TIMEX