search
powiązane
tape
fotka

Essential Killing

Waszym zdaniem: 6

Naszym zdaniem: 8


premiery

Świetne recenzje po premierze "Essential Killing" w Wenecji

czwartek, 09 września 2010 11:45 | PISF

kadr z filmu "Essential Killing" kadr z filmu "Essential Killing"
źródło: PISF
6 września w Wenecji miała miejsce światowa premiera najnowszego filmu Jerzego Skolimowskiego „Essential Killing". Obraz ubiega się o główną nagrodę festiwalu - Złotego Lwa.

Film został entuzjastycznie odebrany przez publiczność festiwalową, która nagrodziła go długą owacją. Obraz Skolimowskiego zebrał także bardzo dobre recenzje od rodzimej i zagranicznej prasy.

Barbara Hollender pisze w „Rzeczpospolitej" m.in., że: "Essential Killing" jest perfekcyjnie zrealizowany. Niebywałe zdjęcia Adama Sikory sprawiają, że widz czuje żar pustyni i gubi się w śnieżnych przestrzeniach, dyskretna muzyka Pawła Mykietina potęguje uczucie niepokoju. Znakomity, niemal zwierzęcy, jest odtwórca głównej roli - Vincent Gallo. (...) Skolimowski rzuca widzowi wyzwanie. Wyrywa ze stereotypowego myślenia. Niepokoi. Wywołuje kontrowersje. Prowokuje."

Również włoska prasa ocenia film bardzo pozytywnie.

Ludovica Sanfelice i Marco Triolo, recenzenci portalu film.it piszą, iż: „podczas tegorocznej edycji festiwalu niewiele filmów otrzymało aż tak gorące uznanie prasy jak „Essential Killing". (...) To, co najbardziej liczy się i zarazem zaskakuje w tym filmie to rygor, czystość i niesamowita spójność pomysłu, któremu reżyser jest wierny przez cały film." "Essential Killing" jest filmem mocnym, który zachęca widza do odbycia wyczerpującej podróży poza dobro i zło, gdzie jest tylko nicość wypełniona przemocą. To polowanie, które nie pozwala na odróżnienie człowieka od bestii."

Bardzo dobrze film Skolimowskiego ocenił rzymski dziennik "La Reppublica". Paolo D'Agostini w swojej recenzji nazywa Skolimowskiego „weteranem Nowego Kina lat 60-tych" i zwraca uwagę na "ekstremalną formę sposobu opowiedzenia tego, co dzieje się poza niedyskretnymi spojrzeniami (..), która przypomina polowanie na coś, co jest nieuchwytne i powoduje w widzu niesamowite napięcie." Podkreśla również znaczenie milczenia głównego bohatera, w bardzo dobrej roli Vincenta Gallo.

Paolo Mereghetti z „Corriere della Sera" za największy atut "Essential Killing" uważa dobrą narrację: „jest tam przemoc ludzka i wrogość natury, agresja zwierząt i czułość kobieca."

Zobacz także:

BACHLEDA PRZYŁAPANA NA BALANDZE

TYCH ZDJĘĆ WSTYDZĄ SIĘ GWIAZDY

BRYTYJKI SĄ BRZYDKIE? BZDURA!

CO SIĘ STAŁO BRODZIK?! WYGLĄDA FATALNIE!

ZAGŁOSUJ NA URODZINOWE LOGO WP I WYGRAJ ZEGAREK TIMEX
Ocena
Twoja ocena:  
Ocena 0/5  
Brak średniej oceny.
A teraz ...
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj


Opinie

Ocena: 0 [0]
~cicia [2010-11-01 11:52]

NIECIEKAWY-BEZ POLOTU
ta recenzja wyżej to chyba jakaś fałszywa kurtuazja... film według mnie nie wart obejrzenia, można go tylko skomentować tak: "nudy na pudy". Skolimowski chciał zrobić ambitny film ale go temat przerósł, nie wiadomo o co chodzi w filmie, czy o więzienia cia czy o terroryzm czy też o niewinnych ludzi wciągniętych na siłę w rozgrywki wojenne - myślę że chyba o to, ale Skolimowski nie poradził sobie z wyrażeniem tego tematu, do tego Polskę, polaków pokazał w bardzo obrażający sposób, jako prostych ludzi dla których liczy się tylko dzień dzisiejszy, a pokazanie polskiej matki to szczyt nad szczyty chamstwa: prawie niedorozwinięta kobitka jadąca na rowerze po śniegu, osuwająca się z niego na ziemię, spod połów jej płaszcza wysmyka sie zawiniątko - dziecko, dla którego wywala cyca i go karmi... następnie głodny i wyczerpany bohater napada na ów kobietę i no właśnie i?! ssie drugą pierś - MAKABRA NIE POLECAM, jak kupicie bilet to po obejrzeniu tego filmu pożałujecie wydanych pieniędzy.

odpowiedz