piątek, 15 października 2010 15:25 | Wirtualna Polska
źródło: wp.tv
Nie pytajcie nas, co robił Stanek w toalecie przypięty kajdankami. Nie wiemy i nie chcemy wiedzieć! Zobacz wpadki z kultowego thrilleru pt. "Piła"!
Uwaga ludzie filmu! Drżyjcie ze strachu przed "Ślepą Kliszką"! Stanisław "Stanek" Kwas czyli samozwańczy krytyk filmowy (prowadzący samozwańczy bloog - stanek.bloog.pl) prześwietli wszystkie klisze i taśmy filmowe, aby znaleźć najbardziej kompromitujące wpadki filmowe w dziejach wszechświata. A dodatkowo, wszystkich kinomaniaków, namawia do nadsyłania, znalezionych przez nich, wpadek - najlepsze nagradza. Polska klasyka? Najnowsze superprodukcje? W tym programie nie ma taryfy ulgowej.
Mężczyzna budzi się przykuty do rury w zrujnowanej łazience. W drugim kącie pomieszczenia tkwi przerażony współwięzień. Na podłodze w kałuży krwi leży martwy człowiek, z pistoletem w znieruchomiałej dłoni. Żaden z mężczyzn nie zna przyczyny swojego porwania. W pomieszczeniu znajdują także kasetę z instrukcjami od mordercy oraz dwie piły ręczne, zbyt słabe, by przeciąć stalowe kajdany, ale wystarczająco mocne, by przeciąć nimi ciało i kości...
Stopniowo zaczynają zdawać sobie sprawę, że właśnie stali się pionkami w okrutnej grze jakiegoś psychopaty, pragnącego, by jego ofiary naprawdę doceniły 'wartość życia'. W tej grze, aby wygrać trzeba dokonywać ekstremalnych wyborów. A wycofać się z niej można tylko przez śmierć. Własną lub wyznaczonej ci do zabicia osoby...
Oglądając polską telewizję często widzimy w niej amerykańskie akcenty – nie tylko w postaci programów opartych na formatach ze Stanów Zjednoczonych. W rodzimych serialach, bohaterowie często oglądają amerykańskie filmy, czy wspominają tamtejsze gwiazdy show biznesu. Zdarza się jednak i tak, że w telewizji za wielką wodą pojawiają się polskie wątki i bohaterowie polskiego pochodzenia. W zależności od tego, czy mamy do czynienia z serialem dramatycznym, czy sitcomem – nasze narodowe cechy przedstawiane są mniej lub bardziej stereotypowo. Przypomnijmy sobie, która z postaci narobiła największego zamieszania w jankeskim serialu.
Jeśli ktoś po drugiej części „Facetów w czerni” sądził, że ich formuła bezpowrotnie się wyczerpała, a żadna kolejna nie dorówna pierwszemu epizodowi sprzed 15 (!) lat, ten powinien śmiało zaryzykować i wybrać się na trzecią odsłonę zabawy z „K” i „J” w rolach głównych. To bez wątpienia jedna z najlepszych komedii tego roku!