Hilary Swank
źródło: megafon.pl
Hilary Swank cieszy się, że w przeszłości została wyrzucona z serialu "Beverly Hills 90210" - ponieważ w przeciwnym razie nie dostałaby Oscara za film "Nie czas na łzy".
Pod koniec lat 90. Swank otrzymała rolę samotnej matki Carly Reynolds w popularnym serialu dla młodzieży. Producenci obiecywali jej, że pozostanie na planie przez co najmniej dwa lata. Niestety, już po szesnastu odcinkach postać Carly została wykreślona ze scenariusza.
- Cieszę się, że wyrzucili mnie z "Beverly Hills 90210", bo trzy miesiące później otrzymałam rolę w "Nie czas na łzy" - opowiada Swank. - Gdybym została w serialu, nie otrzymałabym Oscara. Trzeba zawsze ufać przeznaczeniu i w międzyczasie uczyć się reguł rządzących tym biznesem.
Od 15 października amerykańscy widzowie mogą podziwiać Hilary Swank w dramacie "Conviction".
Zobacz także:
JASKÓŁKA LATA W BIELIŹNIE
TYCH ZDJĘĆ WSTYDZĄ SIĘ GWIAZDY
TAK ZARABIAJĄ DZIECI POLSKICH GWIAZD
JAK DZIŚ WYGLĄDA KEVIN Z "CUDOWNYCH LAT"?
15 LAT WIRTUALNEJ POLSKI