Dominika Kluźniak
źródło: Warner Bros. Entertainment Polska
Krawcowa Iza z telewizyjnego serialu "BrzydUla", Pippi z teatralnego spektaklu „Pippi Pończoszanka” czy naczelna "Biby!" Milena Bambryś z kinowego hitu "Lejdis" - to wszystko przygrywka. W najnowszym filmie Andrzeja Saramonowicza "Jak się pozbyć cellulitu" Dominika Kluźniak eksplodowała talentem komediowym na miarę Ireny Kwiatkowskiej.
Jeśli kiedykolwiek Dominice Kluźniak - grającej jedną z głównych ról w "Jak się pozbyć cellulitu" - znudzi się aktorstwo, z pewnością będzie mogła otworzyć świetnie prosperujący prywatny gabinet leczenia śmiechem. Sposobu w jaki zbudowała komediową postać Ewy Silberberg – nadenergetycznej 30-latki rozdartej między opieką nad kilkumiesięcznym synkiem, organizacją wystawy narzędzi tortur i tropieniem seryjnego mordercy - nie da się nauczyć w szkole aktorskiej. Z tym trzeba się urodzić.
[]- Pisząc dla Dominiki rolę Ewy Silberberg miałem oczywiście świadomość jej wielkiego talentu komediowego. Od lat chciałem jej powierzyć pierwszoplanową rolę w komedii. Rola Moni w „Lejdis” (którą potem zagrała Magdalena Różczka – przyp. red) , była stworzona z myślą o Kluźniak – wspomina Andrzej Saramonowicz. - Niestety, teatralne obowiązki aktorki uniemożliwiły nam wówczas pracę w większym wymiarze czasowym, więc powierzyłem jej w „Lejdis” rolę Mileny Bambryś, naczelnej „Biby!”.
- Na pracę w „Jak się pozbyć cellulitu” byliśmy umówieni jeszcze zanim zacząłem pisać scenariusz – dodaje Saramonowicz. - Starałem się napisać rolę Ewy Silberberg, dopasowując ją do temperamentu i warunków fizycznych Dominiki, ale to, co zobaczyłem na planie, przeszło moje najśmielsze oczekiwania. Niemal cała ekipa zbiegała się do reżyserskiego monitora, żeby przyglądać się, jak Kluźniak gra scenę za sceną. To komediowy talent, jaki rodzi się raz na kilkadziesiąt lat. W XX wieku królowala Irena Kwiatkowska, obecne stulecie należeć będzie do Dominiki Kluźniak.
Ewa Silberberg grana w „Jak się pozbyć cellulitu” przez Dominikę Kluźniak to kreatywna i przedsiębiorcza 30-latka o ogniście rudych włosach. Z wykształcenia jest historykiem sztuki. Organizuje największą w Polsce wystawę narzędzi tortur "Sztuka okaleczania", na którą ściąga m.in. krzesło elektryczne z więzienia Sing-Sing. Narzędzia tortur są jej prawdziwą pasją, z błyskiem w oczach potrafi opowiadać o krosnach do rozrywania ciała, kołach do łamania kości czy imadłach do jąder, nie tracąc przy tym ani na moment kobiecego wdzięku.
Często opuszczana przez podróżującego po świecie męża-biznesmana Jakuba Silberberga (Rafał Rutkowski) Ewa musi dzielić czas między swoje zawodowe pasje i fascynacje, a opieką nad 10 -miesięcznym synkiem Rubenkiem. I choć macierzyństwo Ewy Silberberg ma pewne niedomagania, za które Superniania mogłaby jej pokazać żółtą kartkę, ani przez chwilę nie przestajemy kibicować tej pełnej zaraźliwej energii dziewczynie. Ani wtedy, kiedy musi zmierzyć się z niespodziankami w SPA, w którym nic nie jest takie, jak być powinno, ani tym
bardziej, kiedy spontanicznie przejmuje kierownictwo nad grupką kobiet, które postanawiają stawić czoła psychopatycznemu mordercy.
Zobacz także:
10 WSTYDLIWYCH PRZYJEMNOŚCI, KTÓRE KOCHAMY
TAK WYGLĄDA RODZEŃSTWO WIELKICH GWIAZD
ONE BYŁY NAJSEKSOWNIEJSZE W LATACH 80. I 90.
BOŻENKA Z "KLANU" JAKIEJ NIE ZNACIE! FOTO
15 LAT WIRTUALNEJ POLSKI