Guy Pearce
źródło: AFP
Guy Pearce postanowił skończyć z paleniem marihuany dla dobra swojej kariery.
Po sukcesie filmu "Memento" aktor zaczął zażywać narkotyki, po których zachowywał się nieprzyjaźnie w stosunku do ekipy filmowej i kolegów na planie. Wkrótce zdał sobie sprawę, że taka "zabawa" może sporo go kosztować.
- Zacząłem tracić dystans - opowiada Pearce. - Dużo pracowałem... i brałem mnóstwo narkotyków. Głównie paliłem marihuanę, ale nie gardziłem też innymi specyfikami. Byłem okropny, gburowaty i niemiły. Owszem, fajnie być nawalonym przez cały dzień, to cudne uczucie, ale w pewnej chwili dotarło do mnie, że ryzykuję swoje życie zawodowe. Przychodziłem do pracy, ktoś mówił mi: "Dzień dobry", a ja odpowiadałem: "Odp***l się". Byłem naprawdę nieznośny.
Guy Pearce zagrał ostatnio u boku Katie Holmes w filmie "Don't Be Afraid of the Dark".
10 WSTYDLIWYCH PRZYJEMNOŚCI, KTÓRE KOCHAMY
TAK WYGLĄDA RODZEŃSTWO WIELKICH GWIAZD
ONE BYŁY NAJSEKSOWNIEJSZE W LATACH 80. I 90.
BOŻENKA Z "KLANU" JAKIEJ NIE ZNACIE! FOTO