Katarzyna Glinka: Seksapil to nasza broń kobieca...
wtorek, 07 grudnia 2010 12:29 | Ewa Jaśkiewicz/AKPA
Katarzyna Glinka źródło: AKPA
... I tą właśnie bronią posługiwać się będzie kilka pięknych kobiet w komedii „Och, Karol 2" Piotra Wereśniaka, która wejdzie na ekrany kin w styczniu 2011 roku. W jedną z pięknych uwodzicielek wcieliła się Katarzyna Glinka. Aktorkę zobaczymy również w głównej roli w filmie "Wyjazd integracyjny”, gdzie zagrała ex modelkę.
WP.PL: Obejrzałam trailer do filmu "Och, Karol 2". Ostry! Tyle pięknych kobiet, tyle ciał ponętnych. Wyglądałaś bardzo zmysłowo, jak Penelope Cruz...
Katarzyna Glinka: Dziękuję, też mi się podobało (śmiech). Podczas kręcenia tych scen było intensywnie, gorąco. Co tu dużo mówić, niecodziennie występujemy przed kamerą w seksownej bieliźnie (śmiech). I fajnie, że te wibracje, emocje, które nam towarzyszyły na planie, widać też w obrazku.
WP.PL: Katarzyna Glinka, Małgorzata Foremniak, Marta Żmuda Trzebiatowska, Anna Mucha, Małgorzata Socha, Katarzyna Zielińska, Emilia Komarnicka... uff! Wszystkich pięknych kobiet nie wyliczę, ale w "Och,Karolu 2" zgromadziło się dużo estrogenu. Była między wami rywalizacja, czy raczej symbioza?
Katarzyna Glinka: Zależało nam, żeby wypaść jak najlepiej, ale też pokazać, że kobiety trzymają się razem, potrafią być solidarne. Oczywiście, bywały "momenty", bo każda z nas ma swój temperament. Fajne było to, że jednak grałyśmy w tej samej lidze kobiet. W końcu wszystkie grałyśmy do jednej bramki.
WP.PL: "Liga broni, liga radzi, liga nigdy cię nie zdradzi...". Zupełnie jak w "Seksmisji"...
Katarzyna Glinka: Bo "Seksmisja" to znakomita komedia, w dodatku o kobietach (śmiech). To film z dystansem, uniwersalny, absolutnie ponadczasowy. Jeden z najlepszych.
WP.PL: Co jeszcze Cię śmieszy prócz "Seksmisji"?
Katarzyna Glinka: Absurd. Weźmy komedię "Kac Vegas" - komu w realu mogłoby się przydarzyć milion sytuacji w ciągu jednej nocy?. Ale wierzę bohaterom, daję się im prowadzić. To, co absurdalne, dzięki naturalnej grze aktorów, nadal mnie śmieszy. Powala mnie na kolana również humor sytuacyjny.
WP.PL: Komedie śmieszą, a co daje taniec?
Katarzyna Glinka: Taniec pomaga, a przynajmniej mnie pomógł, otworzyć się i nabrać szczerości w okazywaniu seksapilu.
WP.PL: Co ponadto pomaga kobiecie w akcentowaniu swojej kobiecości?
Katarzyna Glinka: Nasza dojrzałość emocjonalna, wiek, etap życia, w którym się znajdujemy. Z czasem kompleksy przestają...
Oglądając polską telewizję często widzimy w niej amerykańskie akcenty – nie tylko w postaci programów opartych na formatach ze Stanów Zjednoczonych. W rodzimych serialach, bohaterowie często oglądają amerykańskie filmy, czy wspominają tamtejsze gwiazdy show biznesu. Zdarza się jednak i tak, że w telewizji za wielką wodą pojawiają się polskie wątki i bohaterowie polskiego pochodzenia. W zależności od tego, czy mamy do czynienia z serialem dramatycznym, czy sitcomem – nasze narodowe cechy przedstawiane są mniej lub bardziej stereotypowo. Przypomnijmy sobie, która z postaci narobiła największego zamieszania w jankeskim serialu.
Jeśli ktoś po drugiej części „Facetów w czerni” sądził, że ich formuła bezpowrotnie się wyczerpała, a żadna kolejna nie dorówna pierwszemu epizodowi sprzed 15 (!) lat, ten powinien śmiało zaryzykować i wybrać się na trzecią odsłonę zabawy z „K” i „J” w rolach głównych. To bez wątpienia jedna z najlepszych komedii tego roku!