Michael Sheen przyznał, że ojcostwo go uspokoiło.
Aktor, który wychowuje córkę Lily wraz z byłą dziewczyną, Kate Beckinsale, w przeszłości często wybuchał gniewem i rwał się do bójki. W 2000 roku, na planie filmu "Złota", uderzył aktora Jeremy'ego Northama, który miał obrazić Beckinsale, jego ówczesną ukochaną.
- Dziś nie jestem już taki porywczy - oświadczył Sheen. - Nie ma we mnie ślepej furii. Jeśli się złoszczę, rzeczywiście mam powód. Ten incydent z Northamem miał miejsce bardzo dawno temu... kiedy ktoś zachowuje się bardzo niegrzecznie w stosunku do mnie lub moich bliskich, tracę nad sobą kontrolę. Ale dziś naprawdę zdarza się to rzadko. Myślę, że ojcostwo mnie uspokoiło. Wychowywanie dziecka uczy cierpliwości i tolerancji. Nie możesz tak po prostu wyjść i trzasnąć drzwiami, krzyczeć bez powodu lub, co gorsza, użyć siły. Od wielu lat nie podniosłem na nikogo ręki.
Od 31 grudnia polscy widzowie będą mogli podziwiać Michaela Sheena w filmie "Tron: Dziedzictwo".
10 WSTYDLIWYCH PRZYJEMNOŚCI,
KTÓRE KOCHAMY
TAK WYGLĄDA RODZEŃSTWO WIELKICH
GWIAZD
ONE BYŁY NAJSEKSOWNIEJSZE W
LATACH 80. I 90.
BOŻENKA Z "KLANU" JAKIEJ NIE ZNACIE!
FOTO