środa, 22 grudnia 2010 10:46 | Fakt.pl
Andrzej Łapicki
10 WSTYDLIWYCH PRZYJEMNOŚCI, KTÓRE KOCHAMY
TAK WYGLĄDA RODZEŃSTWO WIELKICH GWIAZD
ONE BYŁY NAJSEKSOWNIEJSZE W LATACH 80. I 90.
BOŻENKA Z "KLANU" JAKIEJ NIE ZNACIE! FOTO
|
|
łapicki.....
Zgadzam sie z Łapickim w pełni!!!
Nie lubie świąt.Sa tylko smutne wspominania,sztuczne miny(bo wesoło nikomu nie jest)
Jestem zmęczona sprzataniem,gotowaniem i co mam to lubić,chyba byłabym nienormalna.
Nic nowego.
Wiekszośc ludzi nie znosi świat.Dookola slychac jak niechetnie siada z tym lub tamtym do stolu.Nie rozumiem jak mozna sie tak nieszanowac.Ja robie tylko to co lubie .I z tymi ktorych lubie.Ale poniewaz wiekszosc jest od kogos zalezna robi dobra mine do złej gry.Interesownosc jest góra .Przykre.
święta
ale nie ma co się dziwić takiemu dziadkowi,żeby się cieszył ze świąt,mam tez babcię w takim wieku też nie lubi świąt co roku do mnie przyjeżdża,bo u mnie jest choinka zawsze wcześniej ubrana,prezenty pokupione,po gotowane,akie ludzie w takim wieku już są zmęczeni.
święta
ale nie ma co się dziwić takiemu dziadkowi,żeby się cieszył ze świąt,mam tez babcię w takim wieku też nie lubi świąt co roku do mnie przyjeżdża,bo u mnie jest choinka zawsze wcześniej ubrana,prezenty pokupione,po gotowane,akie ludzie w takim wieku już są zmęczeni.
święta
ale nie ma co się dziwić takiemu dziadkowi,żeby się cieszył ze świąt,mam tez babcię w takim wieku też nie lubi świąt co roku do mnie przyjeżdża,bo u mnie jest choinka zawsze wcześniej ubrana,prezenty pokupione,po gotowane,akie ludzie w takim wieku już są zmęczeni.
Świąt nie lubią....
ludzie niewierzący, innowiercy, rozwodnicy, geje i lesbije. Łapicki ma coś z nich ?. Chyba tak !.
Magia Świąt
Czytam bzdety o nielubieniu Świat Bożego narodzenia i nadziwić się nie mogę.
Spędzam Święta w gronie najblizszym syn,córka i moja mama.
Od trzech lat nie zasiada z nami mój Tata-tragiczna śmierć,niewyjaśniona zabrała go nam po wypadku.
Święta to magiczny czas,refleksji,postanowień.
Nie piszcie głupot Pan Łapicki np taki tradycjonalista w wieku mojej mamy.
No cóż poznał lale to teraz mu głupoty w głowie. a może pokłócił się z rodzina no bo jak można akceptować różnice niemal pól wieku miedzy małżonkami
też nie lubię świąt
a zwłaszcza światecznego amoku i życzeń "na siłę".....Jesli ktoś mi życzy prawdziwie dobrze, robi TO na co dzień, a nie tylko wygłasza formułki 2x w roku. A poza tym to żarcie w nadmiarze. Po co ?!
logiczne
Jeśli odrzeć święta z ich religijnego wymiaru, to wszystko staje się jakby bez powodu, nie wiadomo dlaczego, po co, z czego się cieszyć; wtedy faktycznie najlepiej skoczyć na narty lub spędzić czas jak każdy weekend. Bo nawet opłatek, kolęda, prezenty, spotkania z rodziną mogą męczyć i irytować, jeśli ich źródłem tylko presja obyczaju...
Święta?
Zgadzam się z Mistrzem Łapickim, także nie znoszę Świąt, tego blichtru, tandety i często snobizmu..... Sam kiedyś byłem pod wpływem tej "magii", teraz gdy dzieci moje wypięły się na ojca, gdy zasiadają przy suto zastawionym stole, nie mając pojęcia co dzieje się z ich ojcem, zapomnieli i już........ Nie lubię Świąt i wolę być już sam, daleko od udawanych życzeń, często udawanych..........

