search
powiązane
tape
fotka

Krzysztof Kolberger

Ocena talentu:
Ocena 42/5 4.48 / 5

Ocena wyglądu:
Ocena 42/5 4.47 / 5


premiery

Krzysztof Zanussi: Bardziej niż aktora będę pamiętać Kolbergera jako człowieka

piątek, 07 stycznia 2011 11:46 | PAP

Krzysztof Zanussi Krzysztof Zanussi
źródło: AKPA
Jeden z najwybitniejszych aktorów Krzysztof Kolberger nie żyje. Miał 60 lat. Od wielu lat walczył z chorobą nowotworową. Najbardziej pamiętany z ról w "Dziadach" i "Weselu", odczytał też testament Jana Pawła II w czasie żałoby po śmierci papieża, co uznał za jedno ze swoich najważniejszych zadań aktorskich. Tak artystę wspomina reżyser Krzysztof Zanussi.

"Współpracowałem z nim jako aktorem przy kilku projektach, ale bardziej niż jako aktora będę pamiętać go jako człowieka. Jego wielka batalia, jaką prowadził przez tyle lat ze swoją chorobą, i sposób, w jaki odnosił się do ludzi, sam będąc człowiekiem potrzebującym pomocy - to było imponujące i za to go będziemy pamiętali".

Krzysztof Kolberger urodził się 13 sierpnia 1950 r. w Gdańsku. W 1972 r. ukończył studia na Wydziale Aktorskim PWST w Warszawie. W tym samym roku zadebiutował jako aktor teatralny rolą Kubusia w "Hyde Parku" Adama Kreczmara w reżyserii Zbigniewa Bogdańskiego na scenie Teatru Śląskiego w Katowicach.

W 1973 r. przeniósł się do Warszawy i został zaangażowany do Teatru Narodowego, kierowanego przez Adama Hanuszkiewicza. W teatrze tym występował do 1982 r. Potem występował na scenach teatrów Współczesnego (1982-1987) i Ateneum (1988-2000).

Wykreował też wiele ważnych ról w spektaklach Teatru Telewizji.

Zajmował się ponadto reżyserią teatralną. W Teatrze Wielkim w Warszawie wyreżyserował na przykład "Krakowiaków i górali" Wojciecha Bogusławskiego (1991), w Teatrze Wielkim w Poznaniu - "Nędzę uszczęśliwioną" Macieja Kamieńskiego (1997).

Jedną ze swoich pierwszych ról filmowych Krzysztof Kolberger zagrał w "Mazepie" Gustawa Holoubka z 1975 r. Wśród kolejnych były m.in. role w "Kontrakcie" Krzysztofa Zanussiego (1980), "Epitafium dla Barbary Radziwiłłówny" Janusza Majewskiego (1982), "Jeśli sie odnajdziemy" Romana Załuskiego (1982), "Na straży swej stać będę" Kazimierza Kutza (1983), "Przyspieszeniu" Zbigniewa Rebzdy (1984) i "Dziewczętach z Nowolipek" Barbary Sass (1985).

Kolberger był także wybitnym interpretatorem poezji - m.in. Czesława Miłosza, Cypriana Kamila Norwida, Juliusza Słowackiego, Adama Mickiewicza i Karola Wojtyły.
Ocena
Twoja ocena:  
Ocena 0/5  
Średnia ocena: Ocena 5/5 5 / 5
A teraz ...
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj


Opinie

Ocena: 0 [0]
~bea [2011-01-08 09:55]

wspaniały aktor
wspaniały człowiek piękny głos twardy,seksowny ale zarazem łagodny piękny pozostanie w mej pamięci

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~sopotak [2011-01-08 08:09]

Zapalmy świeczkę
[*] Zostanie w naszej pamięci

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~ella [2011-01-08 08:01]

cały czas słyszę strofy poezji z "Lata z Radiem", głos nie do zapomnienia...odchodzą wielcy i dlatego żal...

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~tytka [2011-01-08 07:30]

Leciałem z nim samolotem z Poznania do Warszawy.
Leciałem z nim samolotem z Poznania do Warszawy w dniu w którym wylatywałem z Polski na stałe. Robił wrażenie człowieka bardzo zaganianego. Taki trochę niedostępny... Aktorzy filmowi mają to do siebie, że są niesmiertelni.

odpowiedz

Ocena: 0 [0]
~nika [2011-01-08 06:50]

K.Kolberger
Odszedł WIELKI aktor - wyrazy współczucia rodzinie

odpowiedz