Jennifer Love Hewitt zadebiutuje po drugiej stronie kamery. Aktorka wyreżyseruje familijną historię o duchach "Wait Till Helen Comes".
Autorem scenariusza jest Sanchez Mandryk. Kanwą dla tekstu jest powieść Mary Downing Hahn, która przedstawia losy 12-letniej dziewczynki, najstarszej spośród trójki rodzeństwa. Jej rodzina przenosi się z Baltimore do Maryland do domu przerobionego z kościoła. Tam nowi lokatorzy poznają ducha małej dziewczynki.
Jennifer Love Hewitt reżyseruje. Za produkcję odpowiada studio założone przez aktorkę Fedora Films oraz Just Believe Prods. W obowiązkach producenckich aktorkę wesprą A.J. Rinella, Victoria Sanchez Mandryk i Manuel Freedman. Zdjęcia rozpoczną się latem.
Dla Hewitt "Wait Till Helen Comes" będzie pierwszym pełnometrażowym doświadczeniem reżyserskim. Wcześniej aktorka stanęła za kamerą kilku odcinków serialu "Zaklinacz dusz".
10 WSTYDLIWYCH PRZYJEMNOŚCI, KTÓRE KOCHAMY
TAK WYGLĄDA RODZEŃSTWO WIELKICH GWIAZD
ONE BYŁY NAJSEKSOWNIEJSZE W LATACH 80. I 90.
BOŻENKA Z "KLANU" JAKIEJ NIE ZNACIE! FOTO