środa, 19 stycznia 2011 02:03 | megafon.pl
źródło: Agencja ONS
|
|
a dla mnie
to niech robi co chce film ma nam sie podobac a gdzie krecony to juz jego brocha.
Jedyne miejsce na Ziemi, gdzie jeszcze nie było śmieci...
...dzięki Cameronowi to się zmieni;) Szlag ich tam trafi i zostaną na dnie:)
czy zatem
w niektorych scenach Avatara 2 na widzów bedzie oddziaływalo takze cisnienie emocji 110x wieksze niz na czesci 1wszej ? ;)
hmmm
ja się pytam po co? po co? po co? , znowu zepsują piękny film, ale tak to juz jest, że dla pieniędzy popełnia się zbrodnie, smutno mi:(
pytanie?
Cym będą różniły się sceny nagrane pod wodą w Rowie Mariackim ,a np.na środku oceanu spokojnego?Czy będzie miało to jakiekolwiek znaczenie?

