18 kwietnia rozpoczną się zdjęcia do nowego filmu Roba Zombie, "Lords of Salem". Twórca, który ma na koncie chociażby remake "Halloween", zapowiada, że będzie to jego najmroczniejsze dzieło.
Inspiracji do obrazu dostarczyła piosenka pod tym samym tytułem, zamieszczona przez wokalistę na albumie "
Educated Horses" z 2006 roku. Akcja filmu rozgrywać się będzie we współczesności, w mieście Salem w Massachusetts, którego mieszkańcy nękani są przez 300-letnie czarownice.
-
Było dwadzieścia niewinnych osób, które zostały publicznie stracone w Salem - zdradza szczegóły fabuły reżyser. -
Były też cztery prawdziwe czarownice, które zabito potajemnie. Zaprzysięgły, że kiedyś powrócą do Salem, by siać spustoszenie. Wtedy akcja przenosi się do współczesności i wszystko zaczyna się źle układać.
Zombie nakręci dzieło według własnego scenariusza.
Dotychczasową filmografię Amerykanina wieńczy obraz "
H2" z sierpnia 2009 roku. Ostatni longplay artysty, "
Hellbilly Deluxe 2: Noble Jackals, Penny Dreadfuls and the Systematic Dehumanization of Cool", ukazał się w lutym 2010 roku.
A MOGLI STOCZYĆ SIĘ NA SAMO DNO
NAJLEPSZE PROSTYTUTKI W HOLLYWOOD
GWIAZDA NA WIZJI POSZŁA DO ŁÓŻKA Z OCHRONIARZEM!
GWIAZDY "SŁONECZNEGO PATROLU" DZIŚ. JAK WYGLĄDAJĄ?