search

[recenzja] ''Bokser''': Polski ''Roki''

czwartek, 09 czerwca 2011 18:57 | Grzegorz Kłos

źródło: ITI
W jednej z początkowych scen filmu widzimy plakat do „Wściekłego byka”. Niestety, pełnometrażowy debiut Tomasza Blachnickiego nie zbliża się nawet na kilometr do filmowej biografii La Motty.

O tym, że życiorys Przemysława Salety nadaje się na filmowy scenariusz, wiedzą chyba nawet ci, którzy mylą boks z szermierką. Mistrz świata w kickboxingu, później odnoszący sukcesy bokser, ale również redaktor pisma dla mężczyzn, showman i kobieciarz, którego życie odmieniła rodzinna tragedia. Kino kocha takie historie. Tym bardziej przykro, że potencjał drzemiący w biografii sportowca nie został w pełni wykorzystany.

„Bokser” to film telewizyjny, zrealizowany w ramach cyklu TVN „Prawdziwe historie”. Jednak czy specyfika produkcji musi determinować jakość efektu końcowego? Oglądając film Blachnickiego będziecie się czuli, jak podczas półtoragodzinnego serialowego maratonu. I nie mam tu na myśli „Przepisu na życie”. W dialogach „Boksera” jest tyle samo dramatyzmu, co w „Na Wspólnej” czy „M jak miłość”, a relacje między bohaterami są krępująco sztuczne.

Zapraszamy na stronę
36. Festiwalu Polskich Filmów Fabularnych w Gdyni
www.festiwalgdynia.wp.pl


Twórcom nie udało się uniknąć rażących spłyceń i powielania filmowych klisz. Dlaczego klub, w którym trenuje bohater wygląda, jak żywcem wyciągnięty amerykańskiego filmu? Czemu postać Marka Probosza jest tak koszmarnie stereotypowa? Czy naprawdę nie da się pokazać bohatera staczającego się na dno inaczej niż ciągnącego „wódę z gwinta”? Można by wymieniać jeszcze długo.

Na uwagę zasługuje na pewno kreacja Anny Przybylskiej, która w miarę przekonująco wcieliła się matkę walczącą o uratowanie związku, a późnej życia córki. Nieco gorzej wypada niestety tytułowy bokser, w którego przypadku niestety sprawdza się określenie „telenowelowe aktorstwo”. Szymon Bobrowski jest wiarygodny jedynie w scenach rozgrywających się na ringu - swoją drogą świetnie nakręconych i niezwykle dynamicznych. I tak naprawdę to tylko one warte są zapamiętania.

Ocena: 4/10, Recenzent: Grzegorz Kłos, film.wp.pl.
Ocena
Twoja ocena:  
Ocena 0/5  
Średnia ocena: Ocena 4/5 4 / 5
A teraz ...
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj


Opinie

Ocena: 0 [0]
~ka [2012-04-18 17:39]

Przybylska zagrała REWELACYJNIE

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~PiotrP [2012-04-15 18:06]

Bardzo dobry, wzruszajacy film. Wlasnie go ogladam. Film, ktory pozostaje w pamieci na dluzej. Autor recenzji troche przesadzil ze swoja opinnia na temat gry Szymona Bobrowskiego. Krytyk, sam powienien sprobowac wyrezyserowac film, moze wtedy zrozumialby jak mozna pokazac czlowieka staczajacego sie na dno. Swietna gra wszystkich aktorow - swietny film warty polecenia.

odpowiedz

Ocena: 0 [4]
~damian [2012-04-09 16:16]

świetna gra aktorska obejrzę go napewnojeszcze raz !!! świetny film!!

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~doris [2012-04-09 16:16]

genialny film .

odpowiedz

Ocena: 0 [2]
~Kaja [2012-04-09 16:15]

zajebisty film

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~Daria [2012-04-09 16:15]

film świetny !!!!!! Napewno obejrzę go jeszcze raz !!

odpowiedz

Ocena: +1 [1]
~onder [2012-04-09 00:15]

Według mnie niezły film i naprawdę dobra gra aktorska Szymona bobrowskiego i Ani Przybylskiej.Opowiedziana ciekawie historia prawdziwa i na pewno znajdą się ludzie którzy powiedzą że słaby.Ja mówię tak skończył się 10 min temu i już wiem że bym go obejrzał jeszcze raz.Polecam i pozdrawiam

odpowiedz

Ocena: +1 [3]
~hania [2012-04-09 00:03]

dlaczego kiepski..? Nie przerysowany..prawdziwy..

odpowiedz

Ocena: +2 [4]
~hania [2012-04-09 00:01]

polecam!!! ajny film..fajna gra aktorów..fajna muzyka..

odpowiedz

Ocena: -1 [3]
~Sobee [2012-04-08 23:17]

Rzeczywiscie film kiepski.

odpowiedz