źródło: megafon.pl
John C. Reilly potrafi poświęcić się dla sztuki.
Aktor zagrał niedawno wicedyrektora szkoły w niskobudżetowym filmie "
Terri". Ponieważ nie starczyło pieniędzy na przyczepy dla aktorów, Reilly spał w szkolnym budynku, na stole w laboratorium chemicznym.
-
Nigdy wcześniej nie pracowałem na planie filmu o tak niskim budżecie - opowiada Reilly. -
Jedliśmy i przebieraliśmy się w szkolnych pomieszczeniach. Nie mieliśmy żadnej kanapy, tylko ławki i wielki stół w laboratorium chemicznym. Właśnie na tym stole lubiłem sobie pospać. Chcę podkreślić jednak, że nie oszczędzano na sprawach najważniejszych i film wcale nie wygląda na niskobudżetowy.
Film "Terri" zagości w kinach jeszcze w tym roku.
RÓWNIEŻ POLECAMY: