Helen Mirren nie zamierza wycofać się z udziału w filmie biograficznym o Philu Spectorze.
Aktorka spotkała się z falą krytyki ze strony sympatyków
Lany Clarkson, która została zamordowana przez producenta. Zapowiedzieli oni, że jeżeli gwiazda nie zrezygnuje z projektu, czekają ją poważne konsekwencje. Laureatka Oscara jednak ani o tym myśli.
- Helen zostaje w filmie - stwierdził rzecznik artystki. - Nie wycofa się. To wszystko, co ma do powiedzenia na ten temat.
Mirren wcieli się w obrazie w
prawniczkę Spectora, Lindę Baden. W głównej roli wystąpi
Al Pacino. Reżyserię zajmie się
David Mamet. Projekt powstaje dla stacji HBO.
Dorobek Helen Mirren zamyka komedia "Arthur".