źródło: Forum Film
Od 2 września w kinach w Polsce oglądać będziemy „Postrach nocy” – nowy film grozy, do tego w 3D! To powrót do klasycznego horroru z 1985 r. pod tym samym tytułem. Rolę wampira Jerry'ego gra Colin Farrell.
Twórcy filmu od początku myśleli właśnie o nim. –
Jerry ma niezwykłą charyzmę, ale jednocześnie jest naprawdę złowieszczy. Byliśmy przekonani, że właśnie Colin potrafi te dwa elementy perfekcyjnie połączyć – mówił reżyser
Craig Gillespie. Farrell wspominał, że do przyjęcia roli przekonało go ostatecznie spotkanie z reżyserem: –
Miał tyle entuzjazmu i tak jasną wizję tego, co chce zrobić, że ostatnie wątpliwości prysły.
Autorką scenariusza jest
Marti Noxon (serial „Buffy, postrach wampirów”), która tak tłumaczyła swój zamysł: –
W czasach, gdy wampiry wkroczyły do głównego nurtu popkultury – do wysokobudżetowych filmów czy seriali telewizyjnych, związany z nimi element szoku i mrocznej tajemnicy zaczął zanikać. Dominują wampiry romantyczne. Chcieliśmy tego uniknąć, dlatego trzymaliśmy się ducha oryginalnego filmu.
Farrell dodawał zaś: –
Wampir, którego gram, nie ma w sobie nic romantycznego. To po prostu zabójca. Może trochę znudzony, bo działa już jakieś czterysta lat, ale ciągle musi się tuczyć cudzą krwią. Więc to robi.
Życie nastoletniego Charleya Brewstera (
Anton Yelchin) w końcu układa się tak jak trzeba: jest popularny i umawia się z najfajniejszą dziewczyną w szkole. Problemy pojawiają się z chwilą, gdy do domu obok wprowadza się Jerry (
Farrell) – z pozoru świetny facet, w którym jest jednak coś niepokojącego. Jedynie Charley zdaje się to zauważać... Pozostali, wliczając w to matkę Charleya (
Toni Collette), nie dostrzegają odmienności nowego sąsiada. Nastolatek dochodzi w końcu do jedynego słusznego wniosku – Jerry jest wampirem! Chłopak na własną rękę musi pozbyć się potwora żerującego w jego dzielnicy.
„Postrach nocy” w kinach od 2 września!
ZOBACZ TAKŻE: