Helen Mirren spodobało się granie w komediach.
66-letnia aktorka, która jeszcze do niedawna pojawiała się głównie w dramatach, od jakiegoś czasu próbuje sił w lżejszym gatunku. Role w filmach "RED" i "Arthur" zaostrzyły jej apetyt na podobne projekty.
-
Bardzo chciałabym wystąpić w kolejnych komediach - przyznała Mirren. -
To byłoby wspaniałe wejście w jesień życia. Potem mogłabym już śmiać się przez cały czas, aż do śmierci.
Dorobek Brytyjki zamyka wspomniana komedia "Arthur", w której wystąpiła u boku Russella Branda i Jennifer Garner.
ZOBACZ TAKŻE: