Jason Bateman nie należy do najwybredniejszych aktorów.
Amerykanin przyznał, że przyjmuje wszystkie możliwe role, aby móc spać spokojnie.
- Biorę co dają, bo mam rachunki do zapłacenia - oświadczył Bateman. - Nie wybrzydzam i zazwyczaj przyjmuję każdą ofertę, chyba, że jest naprawdę beznadziejna. Jeśli zachoruje jakiś prowadzący wiadomości sportowe albo pogodę, chętnie wskoczę na jego miejsce i trochę dorobię.
Jasona Batemana mogliśmy podziwiać ostatnio w komedii "Szefowie wrogowie".
ZOBACZ TAKŻE: