search
powiązane
tape
fotka

Adam Woronowicz

Ocena talentu:
Ocena 42/5 4.54 / 5

Ocena wyglądu:
Ocena 41/5 4.35 / 5


premiery

''Baby są jakieś inne'' - Adam Woronowicz o filmie

wtorek, 27 września 2011 14:51 | wp

źródło: Kino Świat
Od przełomowej roli w „Popiełuszko. Wolność jest w nas” Adam Woronowicz nie może narzekać na brak ofert. Regularnie występuje w teatrze, gra w kilku filmach rocznie, triumfuje na festiwalach. 14 października tego wybitnie uzdolnionego i coraz popularniejszego aktora zobaczymy w najnowszej komedii Marka KoterskiegoBaby są jakieś inne”, gdzie wcielił się w ulubioną postać reżysera, słynnego Adasia Miauczyńskiego.

Do rozpoczęcia zdjęć Adam Woronowicz nie zdawał sobie sprawy, z jak wielką rolą przyjdzie mu się zmierzyć. Dopiero na próbach uświadomił sobie, że jego bohater, tytułowany w scenariuszu enigmatycznie jako „Pierwszy”, to nie kto inny, a Adaś Miauczyński – postać, która zdążyła na stałe wrosnąć w krajobraz polskiej komedii.

W pierwszej chwili odkrycie to było dla aktora sporym wstrząsem, jednak dość szybko zdołał on zapanować nad grożącym mu paraliżem artystycznym. Kluczem do bezbolesnego wejścia w tę, bez mała mitologiczną rolę, stało się całkowite otwarcie na tekst scenariusza. Woronowicz postanowił na chwilę zapomnieć o niespełnionym filmowcu Miauczyńskim-Pazurze, zgorzkniałym nauczycielu Miauczyńskim-Kondracie i wszystkich pozostałych, słynnych odtwórcach postaci Adasia Miauczyńskiego. Świat Miauczyńskiego-Woronowicza, jego sposób mówienia i myślenia miał kreować wyłącznie scenariusz i czuwający nad całością Marek Koterski.

Po zakończeniu prac na planie Woronowicz musiał zgodzić się z partnerującym mu Robertem Więckiewiczem, że film „Baby są jakieś inne” okazał się dla nich obu gigantyczną lekcją pokory. „To był iście diabelski pomysł, ryzyko i wyzwanie (..) Nie pracowałem jeszcze w życiu przy takim filmie. Było to doświadczenie trudne, a jednocześnie bardzo fascynujące” – zdradza aktor.

ZOBACZ TAKŻE:


Jak dziś wygląda
Pippi Langstrump?

Dołącz do nas
na Facebooku!

Stare, ale jare.
40-stki jak 20-stki

Miko nie pomogły
nawet rozbierane sceny

To jest najlepszy polski
film wszech czasów?

Te gwiazdy żałują, że nie
miały na sobie bielizny

Ocena
Twoja ocena:  
Ocena 0/5  
Brak średniej oceny.
A teraz ...
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj


Opinie

Ocena: 0 [0]
~Kino-man [2011-10-29 07:42]

Jaka to komedia -to badziewie na krórą szkoda czasu i kasy.Ten film to pomyłka.

odpowiedz