search

Polski Box Office: Znowu Woody Allen? Znowu.

środa, 28 września 2011 12:00 | mf

źródło: Kino Świat
Wydawałoby się, że wraz z końcem lata frekwencja w polskich kinach powinna się poprawiać. Wbrew wszystkim przypuszczeniom jednak, sale kinowe zaczynają świecić coraz większymi pustkami. Na zaistniałej sytuacji najbardziej korzysta dystrybutor filmu "O północy w Paryżu", który może pochwalić się fantastyczną passą w polskim box office.

Już piąty tydzień z rzędu najnowszy film Woody'ego Allena okupuje pierwsze miejsce zestawienia najpopularniejszych filmów w naszym kraju z 565 867 widzami na koncie od chwili swojej premiery. Dzielnie z nim starał się walczyć reaktywowany Johnny English, ale znowu musiał zadowolić się miejscem na drugim stopniu podium, z wynikiem 28 313 widzów w kinach w miniony weekend.

Pierwszą nowością w zestawieniu jest kolejna opowieść o przyjaźni z korzyściami. "To tylko seks" jest opowieścią o zajmującej się rekrutacją dla nowojorskiej firmy Jamie, która próbuje swoich umiejętności usiłując zwerbować dyrektora artystycznego z Los Angeles, Dylana. Oboje szybko odkrywają, że są bratnimi duszami. Mając za sobą wiele nieudanych związków, gotowi są zrezygnować z miłości i skupić się na przyjemnościach. Tym razem w role zaspakajających swoje żądze przyjaciół wcielili się Mila Kunis i Justin Timberlake, a ich igraszki podziwiało 26 156 Polaków na kinowych salach.

PEŁNE NOTOWANIE POLSKIEGO BOX OFFICE'U

Drugim debiutantem jest "Porwanie", młodzieżowy thriller z Taylorem Lautnerem w roli głównej. Główny bohater filmu, Nathan Harper, dokonuje zaskakującego odkrycia – znajduje swoje zdjęcie na stronie poświęconej zaginionym osobom. Jego zwyczajne życie w jednej chwili traci sens. Próbując ustalić kim naprawdę jest, chłopak przekonuje się, że nic nie jest takie, jak mu się wydawało. W momencie, w którym do gry wmiesza się policja, agenci rządowi i tajemnicze postaci, próbujące schwytać Nathana, jedynym wyjściem będzie dla niego ucieczka. I tą właśnie ucieczkę zdążyło zobaczyć już 20 964 widzów.

Ostatnim beniaminkiem w tabeli najpopularniejszych produkcji w Polsce jest horror "Inkarnacja". Film opowiada historię Cary Jessup (Julianne Moore), uznanej lekarki psychiatry, specjalistki w dziedzinie rozpoznawania syndromu osobowości mnogiej. W swojej praktyce lekarskiej spotyka się ona z przypadkiem chorego psychicznie pacjenta – przestępcy (Jonathan Rhys Meyers). Niesamowity kontakt z czystym złem uosabianym przez pacjenta podważa teorie naukowe Cary i narusza porządek jej prywatnego świata. Produkcja może się poszczycić 12 035 widzami w multipleksach.

Pozostałe produkcje zanotowały spadki o 1-2 pozycje. W przyszłym tygodniu spodziewać się możemy niemałej rewolucji, związanej z premierą "1920 Bitwa Warszawska", która z pewnością zdetronizuje nareszcie film o północy w Paryżu. Możemy też spodziewać się nieco wyższej frekwencji - w końcu do kin na pewno popędzą wszystkie szkoły małe i duże, tak że oglądalność na poziomie 200 tysięcy widzów z tego tygodnia z pewnością zostanie poprawiona.

ZOBACZ TAKŻE:


Jak dziś wygląda
Pippi Langstrump?

Dołącz do nas
na Facebooku!

Stare, ale jare.
40-stki jak 20-stki

Miko nie pomogły
nawet rozbierane sceny

To jest najlepszy polski
film wszech czasów?

Te gwiazdy żałują, że nie
miały na sobie bielizny

Ocena
Twoja ocena:  
Ocena 0/5  
Brak średniej oceny.
A teraz ...
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj


Opinie

Ten materiał nie ma jeszcze żadnej opinii. Twoja może być pierwsza!