źródło: AKPA
Piękni, zdolni i bogaci, czyli gwiazdy hollywoodzkiego formatu przyjechały do Polski! Antonio Banderas i Salma Hayek jako jedne z nielicznych gwiazd na świecie odwiedziły nasz kraj, aby promować swój najnowszy film „Kot w butach 3D”.
Cała Polska, albo z pewnością cały światek polskich kinomaniaków, od kilku dni żyli tylko tą informacją i wyczekiwali gwiazd ze zniecierpliwieniem. Jacy będą? Czy spodoba im się w Polsce? Czy
Salma Hayek na żywo jest równie piękna jak w kinie, czy też okaże się, że jej uroda to tylko efekty specjalne zagranicznych PR-owców?
Tylko u nas przeczytacie i zobaczycie relację z wyjątkowej konferencji prasowej. Spotkaliśmy tam najpiękniejsze i najznakomitsze gwiazdy z Hollywood.
Od godziny 15:30 Złote Tarasy w Warszawie zamarły w oczekiwaniu na gwiazdy. Żeby umilić nam czas i ostudzić nerwy, dystrybutorzy puścili pierwsze 20 minut animacji
„Kot w butach” z oryginalnym dubbingiem. Nikomu chyba nie trzeba tłumaczyć, komu podkłada głos legendarny Desperado. Jednak to właśnie Salma Hayek i jej bohaterka rodziły najwięcej pytań.
Kotka Kitty, pod którą podkłada głos Salma jest zupełnie nową postacią. Nigdy nie pojawiała się wcześniej ani w towarzystwie naszego sympatycznego kociego bohatera, ani też nie znamy jej z filmów o Shreku. A kim będzie ta latynoska kocia piękność dla naszego Kota w butach? Po kilku wstępnych ujęciach zaprezentowanych na pokazie już widać, że będzie to równie przebiegły złodziejaszek, co główny bohater, a tym samym jego rywal i największa miłość życia.
Rozpoczęła się krótka projekcja i już po kilku minutach bezsprzecznie każdy widz na sali mógł stwierdzić, że efekty specjalne są na miarę technologii 3D i to w najlepszym wydaniu.
Pomiędzy spadających w naszą stronę mieczy, kapeluszy i innych kłaczków, mogliśmy ponownie spotkać Puszka-okruszka, którego parę lat wcześniej pokochaliśmy w przygodach Shreka. W pierwszych scenach „brzydka kicia” ukazuje się nam oczywiście jako kobieciarz, a raczej kociarz. Jednak w tym aspekcie bardziej chodzi o futerkowe damy, niż miauczących współlokatorów starszych panien.
Akcja filmu rozgrywa się przed wydarzeniami przedstawionymi w
"Shreku 2", kiedy to po raz pierwszy poznaliśmy Puszka-okruszka. Koci mistrz fechtunku razem z dwoma kompanami próbuje ukraść legendarną gęś znoszącą złote jaja. Pierwsze 20 minut filmu minęły nam bardzo szybko. Każdy był ciekawy, co się wydarzy dalej, a komicznych sytuacji nie brakowało nawet w tak krótkim fragmencie.
Rozradowani i rozbawieni po tym parominutowym seansie byliśmy nareszcie gotowi na spotkanie z Antonio Banderasem i przepiękną Salmą Hayek. Konferencję miała poprowadzić
Agata Konarska.
Są, weszli na salę kinową przy burzy oklasków z naszej strony, a w zamian witali nas radośnie, rozsyłając pocałunki. Jeżeli ktokolwiek kiedykolwiek wątpił w naturalną urodę Hayek, to muszę ostatecznie potwierdzić, że na żywo aktorka wygląda jeszcze piękniej, niż to możliwe na dużym ekranie. W czarnej sukience, pięknie rozpuszczone czarne włosy i z uśmiechem na ustach Salma Hayek prezentowała się zjawiskowo. Antonio Banderas rozbawiał nas do łez swoim poczuciem humoru i nieustającą chęcią zwrócenia na siebie uwagę. Gwiazdy w trakcie rozmowy z publicznością żartowały sobie z siebie i wzajemnie się przekomarzały. Mamy wszakże do czynienia z gorącą latynoską krwią i to jeszcze w tak charakternym wydaniu. Nic dziwnego, że aktorzy prześcigali się w walce o aplauz od żądnej komicznych momentów publiczności.
CZYTAJ DALEJ >>>
ZOBACZ TAKŻE: