źródło: Agencja ONS
Sam Worthington ma powoli dość ról w filmach akcji.
Gwiazdor, który wystąpił m.in. w przebojach "Terminator: Ocalenie" i "Dług", wypatruje ról w nieco spokojniejszych projektach.
-
Czasem fajnie jest zagrać w filmie, w którym nie muszę biegać w kółko z bronią, podczas gdy wokół mnie wszystko wybucha - przyznał Worthington. -
Cały czas dostaję propozycje ról, w których moim jedynym zadaniem ma być bieganie, wrzeszczenie i rozwalanie różnych rzeczy.
Aktor, który zasłynął rolą w przeboju "Avatar", dodał także, że niektóre propozycje do złudzenia przypominają projekt Jamesa Camerona.
-
Ostatnio czytałem scenariusz filmu, którego akcja rozgrywała się na obcej planecie zamieszkiwanej przez zielonych ludzi przypominających koty - opowiada gwiazdor. -
Patrzyłem tak na ten scenariusz i mówiłem: "To na serio? To musi być jakiś żart".
Dorobek Sama Worthingtona zamyka film "Texas Killing Fields".
ZOBACZ TAKŻE: