search
powiązane
tape
fotka

Habemus Papam - mamy papieża

Habemus Papam

Waszym zdaniem: 6

Naszym zdaniem: 7


premiery

[wideo] Jerzy Stuhr wściekły na Ojca Świętego

poniedziałek, 24 października 2011 14:15 | wp

źródło: AKPA
Dzięki reżyserowi Nanniemu Morettiemu spełniło się moje marzenie o występie w zagranicznym filmie - zdradził Jerzy Stuhr podczas spotkania z publicznością na festiwalu Nowe Horyzonty - I nie chodzi tu o trzecioplanową rólkę sprzedawcy warzyw czy sprzątacza, ale o specjalnie napisaną dla mnie postać.

Rola, o której wspomina to postać Rajskiego, rzecznika Watykanu, w europejskim przeboju "Habemus Papam - mamy papieża". Jego bohater stara się nie dopuścić do międzynarodowego skandalu związanego z wyborem nowego papieża.

Jak widać w poniższym fragmencie, mimo bliskiej obecności Jego Świątobliwości, Rajski zachował bardzo polski temperament.



"Habemus Papam - mamy papieża" to niezwykła historia człowieka, który został papieżem wbrew swojej woli. Nowy papież... nie chce być papieżem.

Sytuacja grozi wielkim, światowym skandalem. Jedynymi osobami, które mogą mu zaradzić są Rajski, Polak będący od lat rzecznikiem stolicy apostolskiej (rewelacyjna rola Jerzego Stuhra), i wybitny profesor psychiatrii (Nanni Moretti), który ma "wyleczyć" papieża.

Film w kinach już od 28 października.

ZOBACZ TAKŻE:


Jak dziś wygląda
Pippi Langstrump?

Dołącz do nas
na Facebooku!

Stare, ale jare.
40-stki jak 20-stki

Miko nie pomogły
nawet rozbierane sceny

To jest najlepszy polski
film wszech czasów?

Te gwiazdy żałują, że nie
miały na sobie bielizny

Ocena
Twoja ocena:  
Ocena 0/5  
Brak średniej oceny.
A teraz ...
Wyślij znajomym Wyślij znajomym
Drukuj Drukuj


Opinie

Ocena: +2 [2]
ja-goda [2011-11-08 20:35]

Zasadniczo fikcja pociskana fikcją. Papież, tuż po wyborze, a przed oficjalnym ogłoszeniem wyniku, pytany jest, czy przyjmuje wybór. I przyjmuje - albo nie...

odpowiedz